Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  
  Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  Galerie  Galerie
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Konserwacja->[M11] Rama - malowanie.

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
[M11] Rama - malowanie. <-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat->
Autor Wiadomość
rafalg
PostWysłany: Sob 20:51, 22 Mar 2008 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gorlice

Ja za wypiaskowanie i pomalowanie proszkowo ramy, wahacza, obudowy filtra i paru drobiazgów zapłaciłem 200 zł, myslę było warto.
Firma w której to robiłem zajmuje się wyrobem i malowanie grzejników pokojowych Jezyk


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Wto 18:30, 20 Sty 2009 Temat postu:







A ja pomalowałem sobie rame renolakiem, pedzlem. Lakiernik który maluje mi blachy powiedział że takie rozwiązanie jest po prostu najlepsze (oprócz proszkowego) dla ramy. efekt swietny, mały koszt, naprawde polecam.
Powrót do góry
Gość
PostWysłany: Śro 18:51, 21 Sty 2009 Temat postu:







Nie był bym do konca przekonany co do Renolaka...Nie stosowalem ale słyszałem...ze blaknie..strasznie...i po jakimś czasie trzeba znów malować... Wesoly
Powrót do góry
Gość
PostWysłany: Śro 19:11, 21 Sty 2009 Temat postu:







Nawet gdyby wyblaknał to to i tak tylko rama... Świecić sie mają np osłony boczne. Rama jest mało widoczna wiec co do połysku nie przejmowałbym sie tym za bardzo. Ale
to oczywiście tylko moje zdanie:-)
Powrót do góry
Doli_M11
PostWysłany: Śro 21:23, 21 Sty 2009 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 1090
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin

No niby jest malo widoczna, ale w kontrascie z dobrze polakierowanymi osłonami bocznymi bedzie nie ciekawie wyglądac...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Śro 22:21, 21 Sty 2009 Temat postu:







Kolega ma tak samo zrobione i naprawde nie rzuca sie w oczy. No ale jeżeli ma sie pełną kieszeń to mozna to zrobic lepiej...
Powrót do góry
Gość
PostWysłany: Pią 14:09, 20 Lut 2009 Temat postu:







Jezeli masz orginany lakier, w dobrym stanie to radze zrobic zaprawki, wypolerować i SHL bedzie wygladać cudnie!!!! ale decyzja nalezy do Ciebie:D
Powrót do góry
Doktor
PostWysłany: Pią 1:49, 06 Mar 2009 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 834
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rybnik

ToX napisał:
Autorenolak nie gryzie się z klarem, tylko trzeba malować to po 30 minutach od położenia lakieru, i wtedy lakier błyszczy się jeszcze bardziej ale ja nie robiłem tego zabiegu ponieważ jak dla mnie i tak pięknie wyszło, a po za tym musiałbym kupować znowu bezbarwny co mija się z celem jak dla mnie.


W tym temacie chcę się upewnić że tak jest,bo mam problem z moją SHL-ką. Jest pomalowana autorenolakiem i to dobre 5-6 lat temu. Szparunki złote są malowane Złotolem(olejna?) a logo to oczywiście naklejki z bazaru. I byłoby super jak dla mnie,gdyby nie kanty na szparunkach, no i sciera się farba z naklejek przez przecieranie nawet suchą szmatką...
Chciałem ten bak pomalować clarem już dawno, ale "mądrzejsi" ode mnie odradzali że muszę czekać, bo ftalówka żre się z akrylowym clarem.
Inna sprawa, że malowałem zawsze w garażu,nieraz w zimie,a ftalówkę pewnie też trzeba grzać aby stwardła... Smutny Chodzi mi o to,czy na pewno upłynęło dość czasu i się nic nie zmarszczy, no i dajcie znać czy ktoś malował te naklejki z bazaru bezbarwnym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Pią 13:57, 19 Mar 2010 Temat postu:







Witajcie.
Potrzebuje waszej pomocy w doborze produktów oraz wiadomo mam kilka dodatkowych pytań.. Może najpierw opisze co i jak. Mianowicie niedługo dostane shl'kę znajomego do odrestaurowania oraz do naprawy mechanicznej. Na mechanice znam się bdb, ale z lakiernictwem itp. kiepsko. Czytałem już sporo, ale mimo wszystko chcę poradzić się bardziej doświadczonych w tej dziedzinie ; ) Więc na początek od razu poradziłem mu, że elementy trzeba wypiaskować, ale że owy pan chce zrobić Elkę jak najtańszym kosztem, cóż jego sprawa ja tylko robię, więc zostaje mi zrywanie starej powłoki papierem ściernym lub środkiem do usuwania farb firmy "Scansol"..
1. I właśnie tu jest pierwsze do was pytanie, bo zamierzam całą farbę (chodzi mi tu o ramę, bak, boczki i cała resztę) usunąć tym środkiem, czy to dobry pomysł? Może lepiej użyć do tego tarczy listkowej na kontówkę, również często jej używam i znakomite rozwiązanie moim zdaniem.. No dobra powiedzmy usunąłem farbę scansolem i co teraz jakimi papierami ściernymi (jakiej gradacji użyć?) Zacząłbym pewnie od 240 i skończył na 600 wodnym? Jak sądzicie?
2. Dobra zdrapywanie farby skończone i teraz jak to bywa pewnie będą jakieś ubytki, więc sądzę, że trzeba było użyć szpachli natryskowej, dobry pomysł? Dodam, że raczej bym wszystkie elementy ją pokrył. Jak to jest z tą szpachlą stosować ją na goły metal czy też po nałożeniu podkładu reaktywnego, bo takowy też zamierzam położyć. Tu jest chyba najważniejsze pytanie co pierwsze szpachlę natryskową czy podkład reaktywny zapobiegający korozji? Czy może w ogóle ten podkład sobie odpuścić i dać po prostu podkład pod akryl?
3. Powiedzmy, że przygotowałem już elementy pod kładzenie akrylu i tu kończy się moje zadanie, ale też nie do końca, bo klient oddaje shlke do pomalowania akrylem znajomemu lakiernikowi.. Jaki akryl użyć, (jakiej firmy), bo tyle tego jest.. Oczywiście, żeby był "dość dobry" i nie drogi.. Planuje ramę maznąć czarnym matem a resztę akrylem połysk również czerń, tzn. nie do końca, bo przecież bak musi być szaro - czarny ; ) Co wy na to? Czy może nie bawić się w mat tylko akryl połysk?
4. Ok powiedzmy, że dostaje elke z powrotem już maźniętą akrylem. Teraz najgorsza część szparunki? Planuje zrobić tak: baza - szparunek - bezbarwny? Czy może zacząć od szparunków jeszcze przed nałożenie akrylu, bo też o takiej metodzie słyszałem? Jak sądzicie która lepsza?
Podsumowując, chcę to zrobić w takiej kolejności:
1. Zdzieranie lakieru. 2. Szpachla natryskowa?. 3. Podkład reaktywny? (Ile warstw? 1?). 4. Podkład pod akryl. 5. Akryl. 6. Szparunki. 7. Bezbarwny.
Dodam, że kompresor i pistolet posiadam, może nie z górnej pułki, ale jest, taki do położenia podkładu starczy.. Na razie boje się kłaść bazę, bo wiadomo jak to bywa.. Pierwsza moja zabawa z lakiernictwem. Sądzę, że lepiej położyć 2 cieńsze warstwy podkłądu, niż 1 grubą? Do podkładu jakiej dyszy użyć? Podkłady, szpachle zastosuje firmy Novol. Chyba na nich się nie zawiode? Z góry przepraszam za nurtując pytania i proszę o pomoc, bo przecież każdy kiedyś zaczynał ; ).
Pozdrawiam Serdecznie !
Powrót do góry
picek
PostWysłany: Pią 21:47, 19 Mar 2010 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

lukas dużo czytasz na forum, ale chyba się domyślasz że nie ma złotej metody.
Skoro znasz się na mechanice a teraz chcesz nauczyć lakierowania to idź do znajomego lakiernika na kilka dni praktyki i podstawy będziesz znał.
Jak chcesz zrobić tanim kosztem to tylko cokolwiek powierzchnie musisz zmatowić psiknąć szpachlą natryskową i umalować najtańsza farbą.
Jak chcesz zrobić to dobrze to poczytaj tematy Suchego o Scansolu obejrzyj mój filmik z piaskowania, a potem idź do dobrej mieszalni farb i zapytaj o technologie renomowanej firmy. A prace lakiernicze oddaj do fachowca.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez picek dnia Pią 21:48, 19 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wild
PostWysłany: Sob 0:31, 20 Mar 2010 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 352
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Witam.
1. Nie wiem - ale ja za czyszczenie scansolem i papierem policzyłbym nie mniej niź wyjdzie pieskowanie! Cały motocykl kosztuje tyle pracy, że wg mnie jest to nieopłacalne. No chyba że ktos to robi dla siebie i chce przyoszczędzić.
2. Najpierw kładzie się podkłąd - i jeźeli zedrzesz wczystko do zera to kup eposkyd a później szpachla i podkład pod lakier.
3. Z tego co się orientuję to chyba sikkens.
4. Nie wiem jak na akryl daje się bezbarwny?? Przecież to odpadnie, no chyba że ten akryl zmatowisz papierem 1500 -2000 i dopiero dasz szparunek i bezbarwny. Ja też mam malowany akrylem i planuję szparunek wykonać w postaci delikatnej warsewki innego akrylu napylonej aerografem.
Jeżeli chcesz to wykonać jako bezbarwny to musisz pomalować wszystko srebrną bazą tam gdzie pola, czarną przez środek i na końcu za pomocą taśmy liniowej nakreślić szparunek, wymalować go i na to bezbarwny. Jest świetne forum lakiernicze - "lakiernik", tam poczytaj.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Sob 8:25, 20 Mar 2010 Temat postu:







Dziękuję bardzo za odpowiedzi..
Drogi Picku nie mam takiej możliwości (jak i czasu), aby podpatrzeć lakiernika niestety.. Zostaje mi metoda prób i błędów.. Owy Pan liczy się z tym, że jeżeli chcę oszczędzić na shlce to nie będzie to profesjonalnie wykonane. Jego sprawa.. Mam do Ciebie prośbę mógłbyś podać mi link do Twojego filmiku, bo pistolet do piaskowania posiada znajomy.. Może bym jednak się zdecydował na te piaskowanie, ale z tego co czytałem nie jest to takie łatwe.. Ustawiając zbyt duże ciśnienie zniszczę blachę tylko..
Wild dziękuję za odpowiedź również jak kolega wyżej zniwelowałeś mi sporo wątpliwości.
Ad.2 Aha czyli najpierw podkład epoksydowy, dopiero później szpachla natryskowa następnie matowienie i zwykły podkład.. Właśnie, już teraz wiem ; )
Ad.4 Na lakier akrylowy, nie daje się bezbarwnego? Tym mnie zszokowałeś ; ) Nawet w opisach aukcji na allegro było napisane, że położyć akryl i na to kilka warstw bezbarwnego.. Dzięki za tą cenną wskazówkę, już bym popełnił podstawowy błąd.
Jednak w wolnej chwili poczytam te forum "lakiernik", bo z tego co widzę to kiepsko ze mną w tej dziedzinie he
Jeszcze raz Serdecznie Dziękują. Pozdrawiam lukas.
Powrót do góry
picek
PostWysłany: Sob 9:25, 20 Mar 2010 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

oto strona z linkiem w moim poście
http://www.shlka.fora.pl/remont,37/piaskowanie-czy-sie-oplaca,2646-45.html

To rozumiem że możesz malować tydzień i tego czasu nie liczysz.
Ja raz malowałem, albo próbowałem malować i dałem szybko spokój.
Piaskowaniem nic nie zniszczysz nawet przy 6-8atm, jedyne ubytki robią się gdy materiał jest skorodowany na "wylot" Ale pozostawienie go nawet pod podkładem nie rozwiązuje problemu bo rdza rozwija się również pod warstwą podkładu czy lakieru.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Sob 9:55, 20 Mar 2010 Temat postu:







Ok dzięki. Przypominam ja kłaść lakieru nie będę, moje zadanie to przygotowanie blach oraz malowanie szparunków.. Zastanowię się nad tym piaskowaniem jeszcze, tylko, że ten piasek podobno jest droogi.. Muszę się zorientować dobrze, wszystko wyliczyć i obmyśleć, no i zaopatrzyć się w dobrą sprężarę, bo moją to ja nic nie zrobię..
Powrót do góry
wild
PostWysłany: Sob 14:39, 20 Mar 2010 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 352
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

lukas0830 napisał:

Ad.2 Aha czyli najpierw podkład epoksydowy, dopiero później szpachla natryskowa następnie matowienie i zwykły podkład.. Właśnie, już teraz wiem ; )
Ad.4 Na lakier akrylowy, nie daje się bezbarwnego? Tym mnie zszokowałeś ; ) Nawet w opisach aukcji na allegro było napisane, że położyć akryl i na to kilka warstw bezbarwnego..


Zobacz tutaj http://www.shlka.fora.pl/remont,37/m17-1969-wsr,1556.html
WSR malował wszystko epoksydem. Świetnie wykonana robota.
Ten podkład jest dosć trudno obecnie dostać - ale powinieneś w dobrym lakierniczym kupić. Kosztuje ok 50 zł sikensa.
Niektórzy włąśnie mówią na bazę akryl - a to zupełnie dwie różne rzeczy.
Lakier akrylowy to połączenie powłoki utwardzającej z barnikiem. Jest ona bardzo gładka - dlatego gdybyś położył na to bezbarwny to będzie odpadać. To tak jakbyś pomalował coś chromowanego albo bardzo wypolerowanego. Brak sił adhezji.
Natomiast baza to taka delikatna warstwa barwiąca na którą nakłąda się lakier bezbarwny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny Strona 4 z 5

Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Konserwacja->[M11] Rama - malowanie.
Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
DAJ Glass (1.0.5) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB Š 2001, 2002 phpBB Group