Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  
  Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  Galerie  Galerie
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Elektryka->Samodzielne wykonanie instalacji elektrycznej

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Samodzielne wykonanie instalacji elektrycznej <-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat->
Autor Wiadomość
Pawlasty
PostWysłany: Pią 12:43, 17 Lut 2012 Temat postu: Samodzielne wykonanie instalacji elektrycznej


Junior Admin
Junior Admin

Dołączył: 14 Lip 2011
Posty: 814
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Krosno Odrzańskie

Witam, wiele osób na forum mówi, że planuje kupić instalację elektryczną. Ja uważam to za zbędny wydatek, gdyż o wiele lepiej jest zrobić ją samemu. Dlatego pokusiłem się o napisanie takiego o to małego instruktażu.
Jeśli coś pominąłem, albo popełniłem jakiś błąd to proszę o poprawę.



Dodatkowe elementy:
- Konektory męskie 6mm (do połączeń mufowych sygnału dźwiękowego i tylnego światła pozycyjnego)
- konektory żeńskie 6mm (ilość w zależności od połączeń przy stacyjce, lampie tylnej, sygnale dźwiękowym, włączniku światła stop)
- konektor oczkowy 6mm do masy lampy, podłączenia akumulatora

Niezbędne:
- lutownica
- cyna z topnikiem
- kombinerki
- multimetr cyfrowy
- taśma izolacyjna lub koszulki termokurczliwe

Samodzielne wykonanie instalacji elektrycznej do motocykla wbrew pozorom nie jest trudnym zadaniem. Warto wykonać ją samemu, gdyż koszt jej wykonania to około 30zł, podczas gdy gotowe instalacje są o ponad 100% droższe. Niezbędna przy tym jest podstawowa wiedza na temat elektrotechniki, trochę umiejętności manualnych, cierpliwość i logika. Niezbędny będzie też schemat elektryczny, który można znaleźć w książce autorstwa Jerzego Pancewicza, pt. „Motocykle SHL”, oraz na końcu tego artykułu (zapożyczony z tej książki). Dobrze jest też mieć starą instalację na wzór.

Najlepiej zacząć pracę od porządnego przygotowania stanowiska. Ważne jest dobre oświetlenie i swobodny dostęp do schematu, czy narzędzi. Dobrze jest położyć na blat płytę pilśniową czy zwykłą gazetę – gorąca cyna, która rozgrzewa się do kilkuset stopni Celsjusza, może wyrządzić sporo szkód.

Jeśli mamy pod ręką starą wiązkę elektryczną, dobrym sposobem na jej odtworzenie jest wyjmowanie z otuliny pojedynczych przewodów. Minimalizuje to niemal do zera ryzyko pomyłki. Wystarczy wtedy włożyć w miejsce wyjętego przewodu nowy, świeżo zarobiony. W przypadku braku wzornika, najlepszym sposobem odmierzenia długości jest przyłożenie przewodu do motocykla. Co ważne, warto zachować pewien margines błędu i dołożyć do długości odcinanego przewodu kilka centymetrów – w razie pomyłki lepiej jest nieco skrócić przewód i zarobić jeszcze raz końcówkę, niż dolutowywać przedłużenie przewodu. Należy też unikać skręcania ze sobą dwóch przewodów, jest to dobre na krótką metę (np. gdy w trasie nie mamy przy sobie lutownicy). Połączenie lutem jest lepsze pod każdym względem – jest wytrzymalsze i lepiej przewodzi prąd. Kolejną ważną rzeczą jest zaizolowanie połączeń tak, by uniemożliwić zwarcie dwóch przewodów - kto chciałby, żeby przy hamowaniu włączał się sygnał? Warto jest też umieścić przewody w oryginalnych igielitowych otulinach.

Gdy mamy już odmierzoną właściwą długość przewodu, należy odciąć kawałek izolacji przy obu końcach – za pomocą specjalnych kombinerek czy zwykłego noża, a następnie zabielić końcówki - polega to na pokryciu ich cienką warstwą cyny. Jest to bardzo prosta czynność, która wymaga tylko trochę wprawy. Należy nagrzać lutownicą końcówkę kabla i po chwili zbliżyć do niego końcówkę cyny, która powinna się wtedy ładnie rozpłynąć po przewodzie. Jeśli połączenie wymaga użycia konektora, zabieloną końcówkę należy włożyć między jego płytki, a następnie je zagiąć. Po zaciśnięciu, dla pewności połączenia trzeba nieco podgrzać konektor i zalać go od góry cyną, a następnie owinąć ciasno taśmą izolacyjną lub użyć koszulki termokurczliwej, która pod wpływem ciepła sama zaciśnie się wokół konektora. W tej chwili mamy już gotowy przewód, który wystarczy założyć do motocykla i wziąć następny. Warto na schemacie odznaczyć przewód, który został już założony, by usprawnić sobie poszukiwania pozostałych połączeń, które wymagają wymiany. Żeby uniknąć wszelkich niejasności przy podłączaniu instalacji, lub ewentualnych naprawach, należy zadbać o to, żeby przewody miały ten sam kolor, jak na schemacie. W tej kwestii należy wzorować się przede wszystkim na schemacie, gdyż w przypadku odwzorowywania instalacji na przykładzie starej wiązki, możemy mieć do czynienia z zupełnie innym kolorem przewodu, lub nawet zupełnie innym jego położeniem. W latach świetności polskich jednośladów ich właściciele nie mogli pójść do sklepu i kupić co tylko im się podoba, więc z konieczności zakładali to, co akurat mieli dostępne (poprzedni właściciel mojej SHL zamontował sygnał dźwiękowy na brzeszczocie). Należy mieć to na uwadze przy wykonywaniu jakichkolwiek prac przy motocyklu. Przydatnym urządzeniem, przy tworzeniu nowej wiązki elektrycznej jest multimetr cyfrowy, za pomocą którego można łatwo sprawdzić oporność przewodów, w celu wykrycia lub wykluczenia przerw w obwodzie – im mniejsza wartość oporności, tym lepsze połączenie.

Słyszałem od ludzi, którzy mieli tą niepowtarzalną okazję posiadać polskie jednoślady w okresie ich produkcji, że zdarzały się problemy z masą w tylnej lampie. Jest na to bardzo proste rozwiązanie, które polega na umieszczeniu w wiązce lampy tylnej dodatkowego przewodu, najlepiej koloru czarnego. Wynika to z założeń, jakie stosuje się w elektrotechnice, więc jeśli przyjdzie kiedyś Wam, lub komuś naprawiać instalację, nie będzie wątpliwości, za co odpowiedzialny jest ten przewód. Z jednej strony należy połączyć go z zaciskiem „ - ” akumulatora, natomiast połączenie z wkładem lampy tylnej można rozwiązać za pomocą podkładki, podobnej do tej użytej przy prostowniku selenowym, poprzez nałożenie jej na jedną ze śrub.

Poprowadzenie w wiązce lampy tylnej dodatkowego przewodu jest także konieczne w przypadku gdy planujemy w przyszłości podróżować z przyczepką motocyklową, która powinna być wyposażona w światła pozycyjne, stop i podświetlenie tablicy rejestracyjnej. Co ważne – przyczepki motocyklowe nie podlegają obowiązkowi rejestracji, więc tablicę trzeba przełożyć z motocykla, gdyż Urząd Komunikacji nie wyda jej duplikatu. Aby umożliwić szybkie podłączenie instalacji elektrycznej przyczepki do motocykla należałoby wlutować dodatkową wtyczkę w okolicach tylnej lampy. Ze względów estetycznych i praktycznych dobrym rozwiązaniem jest umieszczenie jej możliwie blisko krawędzi błotnika, tak, żeby nie była widoczna i jednocześnie nie obcierała o tylne koło.

Jak już wspominałem na początku artykułu, warto jest się pokusić o własnoręczne wykonanie instalacji. Jest to bardzo prosta naprawa, którą można wykonać wraz z montażem w jeden wieczór. Koszt, w porównaniu z gotowymi wyrobami, jest niewielki. Nie wiem czemu, często ludzie boją się podjąć tego wyzwania, choć trudno to nazwać wyzwaniem, pasuje tu raczej – zadanie. Instalacja elektryczna w SHL nie jest niczym skomplikowanym, choć na pierwszy rzut oka może się taka wydawać. Samodzielne jej wykonanie pozwoli w pełni zrozumieć wszystkie jej tajniki i przyśpieszy diagnozę ewentualnych usterek, które mogą zdarzyć się w przyszłości, a których nikomu nie życzę.








Postanowiłem w końcu zakończyć sprawy elektryki w mojej SHL, decydując się na montaż mostka Gretza. Być może moje wykonanie skłoni kogoś z Was do podobnej przeróbki.

Sprawa jest bardzo prosta i zaczyna się od dolutowania dodatkowego przewodu, który będzie połączeniem mostka z cewką ładowania. Wystarczy tylko odłączyć przewód wychodzący z cewki od masy i dolutować do niego przewód.



Następnie przewód można wpuścić w wiązkę przewodów z silnika i poprowadzić prosto do stacyjki. Dobrze zrobić gdzieś połączenie rozłączne, zastosować np. konektory, żeby można było go łatwo rozłączyć przy wyjmowaniu silnika itp. Albo zastosować kostkę z 4 łączami.



Tak wygląda mostek. Dolutowałem do niego konektory męskie, a na końcówki przewodów konektory żeńskie, właśnie do umożliwienia szybkiego demontażu. W obudowie mostka była dziura, którą wykorzystałem do przymocowania go we wnętrzu lampy. Użyłem tutaj też resztek starego prostownika selenowego, a dokładniej uchwytu, który służy mi za dystans.



Połączenie elektryczne takiego mostka jest bardzo proste. Przewód po lewej to - dla prądu stałego i podłączamy go do masy, natomiast przewód po prawej to + dla prądu stałego i do niego z kolei podłącza się przewód czerwony, który połączy prostownik ze stacyjką, a dokładnie zaciskiem 52. Dwa środkowe przewody służą do podłączenia prądu zmiennego, tu podłącza się biały kabel prowadzący do cewki ładowania, oraz ten dodatkowy, który przed chwilą zrobiliśmy. Tutaj już nie ma znaczenia, który do którego, bo przecież jak włożymy wtyczkę do gniazdka na odwrót to i tak zasilanie jest Mruga

No i to by było na tyle. Skręcać, lutować, jeździć Wesoly A tak to wygląda na schemacie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pawlasty dnia Pon 17:28, 14 Kwi 2014, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Halski_lpu
PostWysłany: Pią 14:01, 17 Lut 2012 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 01 Sty 2012
Posty: 209
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Puławy

Mógłby ktoś zrobić takie coś do Gazeli?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rojek
PostWysłany: Pią 14:41, 17 Lut 2012 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 10 Lut 2012
Posty: 1182
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: RLU

Dobra robota! Na pewno nie tylko mi się to przyda.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mruty
PostWysłany: Pią 21:24, 17 Lut 2012 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 1443
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ostróda

W M11 raczej nie ma przewodów o przekroju 0,75mm2 (chyba że się mylę) Moim zdaniem tam gdzie napisałeś 0,75 powinno być 1,5 a tam gdzie 1,5 powinno być 2,5mm2.
Ja w instalacjach które wykonywałem nie używałem ponownie koszulek wiązki gdyż ze starości staję się sztywna i pęka. Jeżeli miałem instalację która nie była mocno zniszczona sklejałem końce wyjść przewodów z koszulki a następnie rozcinałem koszulkę co powodowało że wszystkie przewody są na wierzchu dzięki temu mogę wielokrotnie posługiwać się nią jako wzorcem. Do dzisiaj leżą w piwnicy wiązka od Gazeli, WSK z 85 roku, Simsona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rojek
PostWysłany: Pią 22:46, 17 Lut 2012 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 10 Lut 2012
Posty: 1182
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: RLU

U Pancewicza na schemacie widzę przewody 0,75mm2 i to w większości... Natomiast 2.5mm nie widzę wogóle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mruty
PostWysłany: Sob 11:12, 18 Lut 2012 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 1443
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ostróda

Nie myślałem że aż tak różne są wiązki od Gazeli i M11. W Gazeli najcieńszy przewód ma 1,5mm2

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
drix1994
PostWysłany: Nie 0:48, 19 Lut 2012 Temat postu:


Junior Admin
Junior Admin

Dołączył: 07 Sie 2008
Posty: 1718
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ok. Lublina

Paweł, bardzo dobra robota z tym poradnikiem ! Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CZESIO1958
PostWysłany: Nie 10:58, 19 Lut 2012 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 1410
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Myslowice

Dobra robota Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
towot
PostWysłany: Nie 15:25, 19 Lut 2012 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 686
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Świetna robota!!!
Również przyłączam się do apelu o zrobienie takiej instrukcji instalacji Gazelki, bo w mojej to jedna wielka plątanina kabli i ówczesnych patentów w stylu skręcamy ze sobą dwa kable, później coś sprawdzamy i ciągniemy na siłę, kable się rozkręcają i po jakimś czasie nie wiadomo który był o czego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buran
PostWysłany: Pią 23:31, 24 Lut 2012 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 270
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

Poszukuję instalacji kompletnej do shl m06 może ktos posiada albo da namiary

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Nie 22:48, 01 Kwi 2012 Temat postu:







W swojej SHL-ce mam poprutą instalację. Miałem kupić gotowca na allegro, ale wykonam ją sam. Przekonało mnie to że wykonując ją sam poznam zagadnienie od początku do końca, stając się niejako "ekspertem". Później nikt mi kitu nie wciśnie. To było bardzo dobre posunięcie. Pozdro.
Powrót do góry
Rojek
PostWysłany: Nie 21:41, 08 Kwi 2012 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 10 Lut 2012
Posty: 1182
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: RLU

Nasuwa mi się pewne pytanie. Co zrobić gdy oryginalna igielitowa otulina jest popękana i nie nadaje się do ponownego założenia? Czym ją zastąpić żeby wyglądem przypominało oryginał?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ketesas
PostWysłany: Wto 16:14, 18 Gru 2012 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 20 Paź 2011
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Witam! Do czego słuzy ten kabel od platynek do stacyjki? Jest on konieczny?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mruty
PostWysłany: Wto 17:55, 18 Gru 2012 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 1443
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ostróda

Bez niego nie zgasisz silnika.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
holipa
PostWysłany: Wto 19:17, 18 Gru 2012 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 22 Cze 2012
Posty: 845
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z wioski ;)

mruty warto dodać że nie zgasi stacyjką.

bo ogólnie można zgasić silnik poprzez zadławienie , lub wbicie biegu i puszczenie sprzegła z wciśniętym hamulcem


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2, 3  Następny Strona 1 z 3

Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Elektryka->Samodzielne wykonanie instalacji elektrycznej
Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
DAJ Glass (1.0.5) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB Š 2001, 2002 phpBB Group