Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  
  Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  Galerie  Galerie
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Silnik i skrzynia biegów / S32 | S32-U->[M11] Wał korbowy - ścina klin.

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
[M11] Wał korbowy - ścina klin. <-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat->
Autor Wiadomość
Gość
PostWysłany: Pią 13:38, 21 Mar 2008 Temat postu:







podczepie sie pod ten temat.
mam taki problem, notorycznie odkreca mi sie koło magnesowe, czy jest to kwestia tego ze slabo dokrecam, czy moze byc jakas inna przyczyna?
Powrót do góry
Gość
PostWysłany: Pon 12:35, 24 Mar 2008 Temat postu:







Odkręca Ci się sama śruba na kole magnesowym, czy całe koło Ci się luzuje??
Powrót do góry
Gość
PostWysłany: Pon 18:53, 24 Mar 2008 Temat postu:







Taki sam problem był u mnie, luzowało się kolo i ścinało klin.
Powodem tego był uszkodzony gwint na wale(wizualnie prawie nie do zauważenia), trochę za mocno dokręciłem i popsułem.
Możliwe ze powodem tez była nowa krzywka która była trochę cieńsza ale nie chce drugi raz tego rozkręcać i mierzyć jak wszystko działa bo znowu cos popsuje.

Rozwiązaniem problemu było dorobienie grubszej podkładki zabezpieczającej.
Powrót do góry
lehoom
PostWysłany: Pon 23:19, 24 Mar 2008 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: London,Bydgoszcz

A używacie zwykłych podkładek pod nakretkę czy spręzynowych? Zaleca sie spręzynówki i muszą byc dokładnie na wymiar, wtedy skręcamy cały interes bardzo mocno i powinno byc git. Jesli stozki sa w miarę OK to można tez zapodać ocet kuchenny na stożek i tak założyć i skręcić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Wto 0:59, 25 Mar 2008 Temat postu:







Podkładka sprężynowa powinna wystarczyć, ale generalnie to magneto powinno trzymac sie na samym stożku, a nie na śrubie, ta ma tylko docisnąć i starać sie nie wypaść w czasie jazdy:)

PS. lehoom niezlego HD sobie sprawiles, fiu fiu

Pozdro
Powrót do góry
Gość
PostWysłany: Sob 19:33, 05 Kwi 2008 Temat postu:







sorki ze tak długo nie odpowiadałem, ale nie miałem czasu do tej pory żeby posiedzieć przy niej trochę. luzuje mi sie cale koło magnesowe, dziś założyłem nową podkładkę sprężynową i nową nakrętkę, może to coś da.
Powrót do góry
Gość
PostWysłany: Wto 10:54, 10 Cze 2008 Temat postu:







A jakie w ogóle w W2A powinno być magneto? Pełne jak w M11 czy lżejsze bez wypełnień między magnesami jak w wuesce?
Powrót do góry
arek33h
PostWysłany: Nie 9:14, 22 Cze 2008 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 05 Cze 2006
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczytno

obojetne jakie Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fenix
PostWysłany: Nie 20:13, 29 Cze 2008 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kielce

Cytat:
mam taki problem, notorycznie odkreca mi sie koło magnesowe, czy jest to kwestia tego ze slabo dokrecam, czy moze byc jakas inna przyczyna?
To nie jest sprawa mocnego przykręcenia koła magnesowego na czopie wału!!! Tu chodzi o to, że koło musi być mocno osadzone na stożku czopa!! Ta uwaga przewijała się już kilka razy we wcześniejszych postach, ale jakoś mało kto chce wierzyć w ten stożek.

A dokładniej to klinik musi być miękki (z miękkiej stali), żeby w razie czego nie rozwalił rowka na klinik! Wszak łatwiej jest wymienić sam klinik, niż... czop wału. Takie było założenie konstruktorów i ono przez lata sprawdzało się doskonale. Dlatego ==>klinik nie może być z twardej stali (to do pamiętniczka i do stosowania!).

Stożki (oba stożki: na wale i na czopie) bardzo ładnie można dopasować do siebie najzwyklejszą pastą do zaworów (najlepiej tą najdrobniejszą z numerem 3): trzeba posmarować niezbyt grubo sam czop wału (dokładniej to sam stożek czopu), następnie nałożyć leciutko koło magnesowe i krótkimi ruchami lewo-prawo docierać obydwa stożki. Już po kilku ruchach i mocniejszym nacisku koła na wał koło magnesowe zacznie się "klinować" na wale i do jego zdjęcia potrzebny będzie... ściągacz!
To dopiero jest sygnałem, że wszystko jest w porządku i nigdy już nie będzie ścinać klinika!!

Powtóżmy raz jeszcze: wcale nie nakrętka, nie podkładka sprężysta, nie kleje syntetyczne, lecz dobrze dotarte stożki...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Fenix dnia Nie 20:16, 29 Cze 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bitels
PostWysłany: Nie 21:17, 29 Cze 2008 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 1326
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

Zgadzam sie w 100% z Panem Rysiem!!!

Święte słowa.

Najlepszym podsumowaniem tego co jest napisane wyżej, będzie przykład osadzenia sprzęgła na wale korbowym w całej serii motocykli MZ o pojemności silnika 250 (od es do etz ).

Sprzęgło utrzymuje się tylko dzięki sile tarcia pomiędzy dwoma stożkami.

Nakrętka nakręcana na czop wału centruje jedynie łożysko wyciskowe w osi sprzęgła,a co najciekawsze nie ma nawet klina pomiędzy wałem - wszystko załatwia siła tarcia pomiędzy dwoma stożkami.
Przy montażu cały kosz mocno się go wciska na czop wału.

W instrukcji naprawy silnika jest podany ciekawy sposób sprawdzenia przylegania stożków:
- bierze się ołówek z miękkim rysikiem(B) ,na stożku wału rysuje się prostą kreskę wzdłuż stożka(dosyć grubszą), zakłada się drugi stożek (lekko -tak aby nie miał luzów ale się obracał), obraca się o cały obrót.
- zdejmujemy i patrzymy na stożek na czopie - jeżeli grafit roztarł się równomiernie po całym czopie to mamy pasowanie ciasne, jeżeli są miejsca nie pokrytego metalu stożki należy dotrzeć początkowo drobnym papierem ściernym a końcowo pasta do zaworów.

Robiłem to w kilku MZ-tkach - jest to trochę pracochłonne ale bez tego sprzęgło ślizgało się i motocykl nie chciał jeździć.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bitels dnia Nie 21:22, 29 Cze 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
drix1994
PostWysłany: Pią 8:09, 08 Sie 2008 Temat postu:


Junior Admin
Junior Admin

Dołączył: 07 Sie 2008
Posty: 1677
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ok. Lublina

A ja wam powiem tak. Miałem ten sam problem do wczoraj. Cieło mi klin. No bez przesady 3 kliny dziennie Wesoly. Pogadałem z ojcem (on SHL zna na wylot jednym słowem) i podpowiedział mi żebym zajrzał do iskrownika... i okazało się że zapłon był za bardzo opóźniony i przez to klina cieło. Odkrecilem lekko 3 srubki ktore regulują iskrownik przekręciłem w lewą strone zeby było idealnie na środku złozyłem klina magneto, dekiel i dziękuje Kwadratowy klinów już nie tnie i z kopa nawet juz pali Wesoly

A co do kwesti cięcia klinu i odkręcania nakrędki od kola mangesowego... Pod nakrędke daj podkładke sprężynową i dokręć Kwadratowy

(OPIERAM SIE O TO CO SIE DZIALO U MNIE )
pozdro


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez drix1994 dnia Pią 8:29, 08 Sie 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Wto 13:07, 27 Sty 2009 Temat postu:







Witam
Zapaliłem Shl popaliła troche i zaczeło ją mulic az w koncu zgasła. Pomyslałe ze swieczka sie zalała. Wykręciłem swieczke i sprawdzac czy jest iskra a tu zong iskry nie ma. Zdjełem magneto i dostrzegłem ze klin siedzi bokiem a gnazdo jest troche wyrobione i teraz wiąze sie pytanie czy to moze byc przyczyną zniku iskry, a jesli tak to czy da sie zmniejszyc to gniazdo ? A i także wał ma delikatne bicie . Czy moze on jest tego przyczyną ?


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Wto 14:58, 27 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość
PostWysłany: Pon 23:01, 19 Lip 2010 Temat postu:







Proponuje abys dorobil sobie klin taki ktory bedziesz mogl nabic na koncowke walu i nie bedzie mial luzow to nie bedzie Ci scinalo, a pozniej magneto dobrze nabij na wal. Sam mialem podobny problem i to mi pomoglo. Wesoly
Powrót do góry
lemik
PostWysłany: Czw 19:54, 15 Wrz 2011 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

czy krzywkę można zanitować nitownicą? jestem w trakcie wymiany i nie chce tłuc młotkiem

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CZESIO1958
PostWysłany: Nie 14:23, 18 Wrz 2011 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Myslowice

Musisz zastosować STALOWE nity więc nitownica odpada.
I nie nity tzw. wciagane lecz zaklepywane najlepiej na goraco.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny Strona 2 z 3

Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Silnik i skrzynia biegów / S32 | S32-U->[M11] Wał korbowy - ścina klin.
Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
DAJ Glass (1.0.5) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB Š 2001, 2002 phpBB Group