Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  
  Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  Galerie  Galerie
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Pozostałe marki->[Komar mr230 1961r] Rarytas czy złom???

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2
[Komar mr230 1961r] Rarytas czy złom??? <-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat->
Autor Wiadomość
Gość
PostWysłany: Śro 11:03, 01 Lip 2009 Temat postu:







No to i ja do tematu się dopiszę. Mam 2320 1971 (w papierach 75 ze względu na zmianę silnika). 100% oryginalne części. Zdobyłem też oryginalny cylek, tłok i wał z zapasów ZMD. Zastanawiam się jednak nad kierunkiem restauracji.
Otóż Komarek został, jak to się wtedy mówiło, "podrasowany". Oryginalnie Komary mają bagażniczek lichutki przymocowany do błotnika. Tego właściciel przerobił, tzn. wpakował mu solidny, rurowy barażnik typu rowerowego, a dziury w błotniku zalutował mosiądzem.
Tłumik z kolankiem też zalutowany mosiądzem, a z tyłu (jako, że wydech komara był zwężany) dolutowane 10 cm rurki fi 12, syćko w chromie, choć nie nowym. Z rurką Komaryna jest delikatnie słabsza, za to o niebo cichsza.
Do tego miał dorobione kierunki z WSK, po których zostały zaczepy. Ma też ślady po zamocowaniu "bagażnika turystycznego na bak", opisywanego około 1965 w "Motorze" chyba (tak mi świta).
Na szczęście nie silnik nie był podrasowany i po 30 latach od remontu i 2 latach stania w garażu był w stanie mnie wozić Wesoly
Lakiery są do kładzenia od nowa, bo niestety (a może na szczęście) machinka została pomalowana "z pędzla" flalową. Bez rozbierania..... Czarnym elementom sie dostało czerwoną farbą, a chromowane gdzieniegdzie dostały czarną. Chromy już wypolerowałem filcem na wiertarce. Nie jest to nówka, ale dzięki temu, ze zaniedbane, nadawały sie do czyszczenia. Tylko lewa "strzalka" lampy była potraktowana papierem szmerglowym, kiedy się poprzedni właściciel kapnął, że ubrudził...okrutne.

Zastanawiam się czy robić go na "100% fabryka" czy też zostawić opisane modyfikacje i nawet wykonać ten bagażnik na bak.
Parę kierunków od WSK mam, drugą bym dokupił. Elektronikę nawet mam z "tamtych dziejów" - płytkę uniwersalną, tranzystory TG, oporniki radzieckie MŁT i stary akumulatorek kwasowy. Zaprojektowałem taki zestaw elektroniki do mopedów do swojego Ogara.

Bo taki komarek "uturystyczniony" to też niejako pamiątka - nie taki, jak go inż. Nowak zrobił, tylko taki, jak go pan Kowalski przerobił, żeby do pracy i na urlop pojechać.

Co o tym myślicie?


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro 11:04, 01 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
marcinshl
PostWysłany: Śro 11:30, 01 Lip 2009 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Busko-Zdrój

Odpowiedź masz w swoim opisie Hyhy i ja się pod tym podpisuję Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
SM-500
PostWysłany: Śro 13:25, 01 Lip 2009 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 1001
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zagnańsk

Każdy Polski sprzęt jest godny uwagi. Także Komarki. Sam mam kilkanaście sztuk. Warto jedynie poszukiwać motorowerów nie wymagających restaurowania.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
golot
PostWysłany: Śro 14:49, 01 Lip 2009 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 90
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

hej
Cytat:
"bagażnika turystycznego na bak", opisywanego około 1965 w "Motorze" chyba

a mógł byś podesłać mi foty tegoż bagażnika, albo foty śladów po tym bagażniku, oraz oczuwiście chętnie zobaczył bym artykuł o tym że bagazniczku.

pozdro golot


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Śro 17:34, 01 Lip 2009 Temat postu:







Cytat:
odpowiedź masz w swoim podpisie

Owszem. Tyle, że tu sam "tuning" jest zabytkowy i wacham się. Tym baredziej, że wszystko, co bym zrobił, nie narusza oryginału. Choćbym miał jedną dziurkę wywiercić w oryg. częściach, przeróbka odpada.

Bagażniczek - opis w linku poniżej. Miejsce mocowania, jak i opowieść o historii egzemplarza, wskazują właśśnie na coś takiego.
[link widoczny dla zalogowanych]

Kusi nieco zrobienie (w zasadzie naprawa) takiego uturystycznionego komara. Niby zabytku się nie powinno ruszać, ale takie doróbki to też kawał historii.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro 17:48, 01 Lip 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
golot
PostWysłany: Śro 22:10, 01 Lip 2009 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 90
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Ja chyba bym pozostawił przynajmniej część z tych przeróbek.
Sam mam junaka do którego poprzedni właściciel założył na klamki sprzęgła i hamulca osłony z "rączek kombinerek"
do SHLki zakupiłem starą teczkę "aktówkę" podobną do takiej którą woził pierwszy właściciel który był komendantem milicji Wesoly, od tej teczki lakier w niektórych miejscach jest poprzecierany.

takie dodatki pokazują jak używany był taki motocykl nie wpływając praktycznie na oryginalność starego pojazdu.
to taki dodatkowy akcent z przed lat.
przynajmniej ja tam uważam.


pozdro golot


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Czw 10:35, 02 Lip 2009 Temat postu:







Tu ciężko wyczuć, kiedy bym przesadził.
Nie chcę dokładać czego się da, "owiewki Tojtojger" (Tiger) i naklejek "super sport".
Choć taka kalkomania (widziałem na innym komarze), przyklejona jako produkt szparunkopodobny, też była drzewiej wielkim szpanem, jak owe klamki z kombinerek.

A same klamki są bardzo praktyczne. Zwłaszcza, że kiedyś nie trzeba było marnować narzędzia, bo okładziny można był nabyć osobno. Miałem kiedyś zapasowe, które ojciec kupił kiedy mu zetlała guma w kombinerkach.
Powrót do góry
cross2900
PostWysłany: Czw 21:18, 02 Lip 2009 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 250
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

-------------

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez cross2900 dnia Sob 1:51, 06 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lehoom
PostWysłany: Nie 19:56, 05 Gru 2010 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: London,Bydgoszcz

Czas odświeżyć temacik. Rotfl

Wczoraj nabyłem zwłoki Komara 230. Zależało mi tylko na skorupie przedniej lampy ale nie miałem przy sobie narzędzi więc wziąłem ze złomowiska całą ramę żeby w domu odkręcić. Jakże się zdziwiłem gdy odkryłem później że jest to rama do "bardzo pierwszego" Komara 230 które były jeszcze z silnikiem Simsona, stąd dodatkowy uchwyt silnika z zawiasem i mocowanie tłumika po lewej a nie po prawej stronie ramy. Chciałem tylko lampę do swojego 230 a mam teraz zwłoki drugiego. Numer ramy bardzo niski jak widać.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lehoom dnia Nie 19:57, 05 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
SM-500
PostWysłany: Nie 20:21, 05 Gru 2010 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 1001
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zagnańsk

Gratuluję jeśli zdecydujesz się pozbyć daj znać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
shl1961
PostWysłany: Nie 22:25, 05 Gru 2010 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ostrów Wiekopolski-Odolanów

W tle na ostatnim zdjęciu widać zwłoki SR2`ki.Może warto by było go odrestaurować pod oryginał, bo to już rzadkość a i stan jego jest nie najgorszy Mruga


Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez shl1961 dnia Nie 22:25, 05 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lehoom
PostWysłany: Pon 9:35, 06 Gru 2010 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: London,Bydgoszcz

To nie SR2 w tle, ale masz prawo tak myśleć bo od SR2 to coś ma lampę. A tym czymś jest Komar 230 z silnikiem SM-02. To właśnie do niego potrzebuję przednią lampę dlatego wziąłem te zwłoki ze złomowiska, dla samej skorupy przedniej lampy.


[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lehoom dnia Pon 9:36, 06 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
shl1961
PostWysłany: Pon 16:02, 06 Gru 2010 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ostrów Wiekopolski-Odolanów

Jeśli dobrze kojarzę to silnik SM02 kręci się w drugą stronę od silnika S38(ze względu na łańcuszek sprzęgłowy)A tak poza tym komarek bardzo ładny(odremontować oba komarki i będzie gicior Wesoly )

Ps.Te kartery od 230 to nowe Kwadratowy


Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez shl1961 dnia Pon 16:03, 06 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JunaKiszka
PostWysłany: Pon 16:19, 06 Gru 2010 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łańcut

lehoom napisał:
Czas odświeżyć temacik. Rotfl

Wczoraj nabyłem zwłoki Komara 230. Zależało mi tylko na skorupie przedniej lampy ale nie miałem przy sobie narzędzi więc wziąłem ze złomowiska całą ramę żeby w domu odkręcić. Jakże się zdziwiłem gdy odkryłem później że jest to rama do "bardzo pierwszego" Komara 230 które były jeszcze z silnikiem Simsona, stąd dodatkowy uchwyt silnika z zawiasem i mocowanie tłumika po lewej a nie po prawej stronie ramy. Chciałem tylko lampę do swojego 230 a mam teraz zwłoki drugiego. Numer ramy bardzo niski jak widać.

[link widoczny dla zalogowanych]


Dziwne podejście ja nawet jak bym miał 10 komarów 230 to i tak bym wziął całość żeby tylko nie poszło na żyletki,a jak by mi sie nie przydało do niczego to bym po prostu sprzedał .
Swoją drogą to masz ładnego farta że znalazłeś 230 na złomie i to na dodatek z pierwszej serii.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JunaKiszka dnia Pon 16:21, 06 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lehoom
PostWysłany: Wto 15:23, 07 Gru 2010 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: London,Bydgoszcz

shl1961 napisał:
J
Ps.Te kartery od 230 to nowe Kwadratowy


Aaatam nowe. Stare, umyte olejem napędowym i przedmuchane. Wesoly

JunaKiszka - takie podejście mam bo w sumie motorowery to nie moja "branża". A uratowanie tej ramy to wynik zbiegu okoliczności. Motorowerów zawsze unikałem bo nie interesują mine małe pojazdy. Jednego mam - zwłoki Rometa 50TS1 jako spadku po dziadku i to mi wystarczy. Odzyskałem je niedawno od kuzyna który zniszczył tego Romecika. No i od momentu odzyskania Rometa motorowery zaczęły mi "wpadać" przy okazji. Ktoś sprzedał mi Rysia bez kół i silnika za 30PLN, potem kolega dał mi Komara 230 bo nie miał miejsca w piwnicy i do tego właśnie Komara potrzebowałem przednią lampę. Potem kupiłem stertę części do Rometa i Komara a gratis ze stertą był cały Romet 205. Na złomie szukałem części do motocykli i być może czegoś do Rometa TS a znalazła się lampa którą potrzebuje do 230-tki od kolegi. Wziąłem całą ramę bo tak było łatwiej. Ale gdyby wcześniej kolega nie dał mi 230-tki to zeszłego weekendu bym nawet nie brudził sobie rąk wyjmowaniem ramy spod sterty złomu. Razem z Komarem były w kontenerze zwłoki 2 Jawek 50 tych niby-skuterów ale olałem to bo swego czasu "czeski film" przeżywałem 6 lat z Jawą TS350. Rotfl No i były to motorowery Jawa więc tym bardziej nie zawracałem sobie głowy. Miejsce mam ograniczone, czas i zasoby też. No i cierpliwość do małych pierdzików też mam słabą. Chciałem mieć z motorowerów tylko 50TS1 a teraz mam 4 sztuki, a raczej 3 czyli 2 całe i 2 połówki. Robota na następne 10 lat. A pierwsza w kolejce jest WFM 125, potem SHL M11 ale w niej tylko kilka drobiazgów do zrobienia, następnie WSK M06-Z2, potem dopiero 50TS1, 230, 230 z silnikiem Simka, Romet 205.... A najbardziej przed tym wszystkim jest Harry który jest moim "głównym" motocyklem i oczkiem w głowie, pochłania spore ilości czasu, gotówki i bardzo dużo miejsca. Stąd takie podejście, miejsca już nie starcza, ciągle się przewracam o jakieś motorowery czy części, wiem że następne kilka lat będę zarobiony po uszy a nie wszystko dam radę zrobić. Wziąć na handel też kiepska opcja, użerać się z aukcjami, wysyłką, a nie wszystko da się wysłać przecież, osobiście w okolicy nie znam nikogo kto się interesuje takimi sprzętami.... Biorę to co jest ciekawe i może się przydać lub jest rzadkością/w dobrym stanie/przydatne/pomocne/fajne/szkoda złomować/w miarę kompletne i z małym nakładem da się poskładać, uruchomić i jeździć.

Zeszłej zimy wyciągnąłem z tego złomu ramę do Junaka M10. Leży na strychu i czeka aż sobie łeb rozbiję o nią. Wziąłem bo szkoda po prostu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2 Strona 2 z 2

Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Pozostałe marki->[Komar mr230 1961r] Rarytas czy złom???
Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
DAJ Glass (1.0.5) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB Š 2001, 2002 phpBB Group