Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  
  Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  Galerie  Galerie
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Remont / M11->M11 1966 remont mechaniczny

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny
M11 1966 remont mechaniczny <-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat->
Autor Wiadomość
panadol
PostWysłany: Pon 0:18, 28 Wrz 2020 Temat postu: M11 1966 remont mechaniczny


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 19 Wrz 2020
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

Cześć !
Czas zabrać się za "remont" pierwszej z M11. (zdjęcia wcześniej umieściłem tu http://www.shlka.fora.pl/m11,62/2xm11,13533.html)
Tak jak pisałem wizualnie jest dla mnie piękna Wesoly - remont będzie tylko mechaniczny.
Postanowiłem napisać sobie wstępny plan działania. Oczywiście jestem świadomy że dużo rzeczy wyjdzie w trakcie ale chciałbym mieć jakiś zarys/kosztorys części.
Będę wdzięczny za podpowiedzi co jeszcze standardowo z mechanicznych rzeczy wymienić plus ewentualnie co z proponowanych nowych części unikać.

Wstępny plan Wesoly :
1. Mycie przed rozbiórką
2. Demontaż - zbiornik, osłony, amortyzatory, koła, silnik
3. czyszczenie, zaprawki ramy, karoserii
4. koła
- czyszczenie
- prostowanie obręczy
- centrowanie
- nowe łożyska
- weryfikacja/wymiana okładzin, bębnów
- nowe opony, dętki, fartuchy
5. Amortyzatory
- demontaż, weryfikacja
- nowe uszczelki, olej
6. zawieszenie przód
- wymiana tulei wahacza, amortyzatorów
- sprawdzenie, wymiana bieżni, kulek główki ramy
7. zawieszenie tył
- wymiana tulei wahacza
8. silnik
- demontaż,weryfikacja
- nowe łożyska, simeringi, uszczelki olej
- prawdopodobnie :
- szlif wału, cylindra
- nowe tłok,pierścienie
- kosz sprzęgłowy, zębatka, łańcuch
- tarcze sprzęgłą
- sprężyny sprzęgła
- zestaw naprawczy gaźnika
- zapłon CDI
9. Montaż
- Nowy napęd
- Nowe linki
- akumulator, zarowki

Części
add 4
[link widoczny dla zalogowanych]
4x12zł
[link widoczny dla zalogowanych]
6zł
[link widoczny dla zalogowanych]
2x209zł

add 5
[link widoczny dla zalogowanych]
2x29zł

add 6
[link widoczny dla zalogowanych]
65zł

add 7
[link widoczny dla zalogowanych]
37zł

add 8
[link widoczny dla zalogowanych]
89zł
[link widoczny dla zalogowanych]
99zł
[link widoczny dla zalogowanych]
155zł
[link widoczny dla zalogowanych]
20zł
[link widoczny dla zalogowanych]
409zł

add 9
[link widoczny dla zalogowanych]
50zł
[link widoczny dla zalogowanych]
100zł
aku
50zł


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
halcik
PostWysłany: Pon 11:06, 28 Wrz 2020 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 1974
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kutno

No nie, sporo przed tobą czytania. Nie kupuj łożysk z Gmoto.
1. nie wiadomo jaki mają luz
2. firma mogłaby być jednak trochę lepsza.
3. na takich zestawach zazwyczaj zarabiają, ale dlatego, że wciskają byle co. Dobre są droższe, niestety.
uszczelki amortyzatorów przód - szkoda kasy. Dobre muszą być na połączeniu sztycy z wahaczem, resztę możesz dorobić z przysłowiowego węża. Dlaczego tak, no było kilka tematów. Same kulki też można kupić taniej.
ad 7 ok, jedno z dwóch dobrych rozwiązań
Tłok ... niby alieny są lepsze
Zestaw sprzęgła. Kosz może być tym dobrym, zębatka na wał po prostu się kupuje, ale łańcuch jest na pewno najtańszy. Jak mam krakać to za 1000 km będziesz go wymieniał. Przekładki są Ci potrzebne? Tarcze ok, po zakupie wrzuć je do oleju.
Zestaw naprawczy gaźnika - nie kupuj, te elementy się nie zużywają. A jeśli masz z nim problem, to te elementy Ci i tak nie pomogą.
Zapłon CDI, Mógłby mieć inną formę regulacji, ale to już moje widzimisię, ten będzie działał na pewno ok. Jest jednofazowy, ale mimo to powinno być ok.
Linki proponuje jednak od wiepszmak z allegro. W innych firmach to loteria z pasowaniem.
Nie mam większego doświadczenia, choć najtańsze łańcuchy są raczej do d.

Fajnie że spytałeś przed zakupem.
Akumulator proponuje żelowy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez halcik dnia Pon 11:07, 28 Wrz 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
panadol
PostWysłany: Pon 17:41, 28 Wrz 2020 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 19 Wrz 2020
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

Pięknie dziękuję za rady. Faktycznie musze jeszcze sporo poczytać archwium forum Wesoly

halcik napisał:
Nie kupuj łożysk z Gmoto. Dobre są droższe, niestety.

Absolutnie nie chce oszczędzac. Taki zestaw juz lepszy rozumiem ?
[link widoczny dla zalogowanych]
halcik napisał:

uszczelki amortyzatorów przód - szkoda kasy. Dobre muszą być na połączeniu sztycy z wahaczem, resztę możesz dorobić z przysłowiowego węża. Dlaczego tak, no było kilka tematów. Same kulki też można kupić taniej.

Chyba się pogubilem - kupujac dwa takie zestawy(https://allegro.pl/oferta/uszczelki-amortyzatorow-wsk-wfm-osa-shl-mo6-m11-5434403496) powinienem zrobic 4 amorki tak ? czy tez bedzie mi czegos jeszcze brakowac ?

halcik napisał:
Zestaw sprzęgła. Kosz może być tym dobrym, zębatka na wał po prostu się kupuje, ale łańcuch jest na pewno najtańszy. Jak mam krakać to za 1000 km będziesz go wymieniał.

No tego bardzo chciałbym uniknąć Wesoly Już doczytałem że łańcuszki favorit na topie. Jesli mam 44 to [link widoczny dla zalogowanych] jesli 48 to chyba gorzej ale bede sie martwil pozniej Wesoly

halcik napisał:
Zestaw naprawczy gaźnika - nie kupuj, te elementy się nie zużywają. A jeśli masz z nim problem, to te elementy Ci i tak nie pomogą.

Ok. dzięki. Szczerze mówiąc to jeśli będę miał problem z pegazem to zaadoptuje raczej coś współczesnego - przeglądałem już tematy o dellorto
halcik napisał:

Zapłon CDI, Mógłby mieć inną formę regulacji, ale to już moje widzimisię, ten będzie działał na pewno ok. Jest jednofazowy, ale mimo to powinno być ok.

Tak się zastanawiam czemu nie zrobili zmiennego kata wyprzedzenia w zaleznosci od obrotow. Dostalem odpowiedz od producenta ze robili testy ale najlepiej pracowal na stalym - jakos mnie ta odpowiedz nie przekonuje ale i tak zainwestuje w ich cdi Wesoly
halcik napisał:

Linki proponuje jednak od wiepszmak z allegro. W innych firmach to loteria z pasowaniem.

Tak zrobie. Jeszcze raz dzięki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
halcik
PostWysłany: Pon 21:12, 28 Wrz 2020 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 1974
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kutno

Po kolei bo ładnie prowadzisz opis, a ja zrobiłem chaos.
Łożyska ... ja proponuje spisać ich oznaczenia i zakupić nie w sklepie motocyklowym, a w takim z łożyskami. Firmy ogólnie dobrze kojarzone to SKF, Yoko, dalej możesz poczytać. Ja mam te drugie. Dodatkowo przy zakupie zwróć uwagę na ich oznaczenie. Powinny mieć C3. Wchodząc dalej w szczegóły można szukać takich z koszyczkiem z tworzywa, są dwa rodzaje i jeden z nich jest odporny na benzynę. Ale tu zaczynają się schody, bo za łożyska na sam wał wydasz ponad 100. Jak widzisz trzeba znaleźć złoty środek. Zacznij od tego, żeby były firmowe i z luzem C3.

Gaźnik
Nie jestem zwolennikiem wymiany. Poprawnie zregenerowany gaźnik na prawdę działa świetnie i nie ma się co przyczepić. Z drugiej strony z urazą lub bez, ale te motorki służą do miłych przejażdżek i moim zdaniem nie warto ich przerabiać, aby zyskiwać ciut więcej mocy itd. W takim wypadku trzeba po prostu kupić coś mocniejszego i zapomnieć o starej Eli. No właśnie, ale często temat gaźnika niektórych przerasta, a brak regeneracji powoduje ciągle frustrację, że nierówno pracuje, nie reaguje na śrubę składu i obrotów i ciągle się przestawia. Ale spokojnie jak kupisz inny to nikt Ci na forum nie będzie marudził, gorzej na zlotach Wesoly



Zestaw uszczelnień wewnętrznych amorka.
OK, tu niedopowiedzenie z mojej strony. Oczywiście można kupić jakościowo lepsze i sporo droższe. Ja poprzestałem na tych. Na szczęście górna mniejsza uszczelka u mnie została dokupiona oddzielnie, dzięki temu mam je szczelne. Spokojnie kupuj, a jeśli będziesz mial problem z tym jednym uszczelniaczem to i tak pojedziesz do sklepu z łożyskami, żeby dobrali Ci lepszy oring. Na forum są też osoby które idą bardzo w jakość i sam uszczelniacz zamieniali na mini simmering, ale to koszty, przeróbki itd.

Kosz i tematy koło sprzęgłowe
Łańcuszek ... rozbierz skrzynię i podaj ile zębów ma tryb zdawczy, a powiem Ci prawdę Wesoly a tak na serio skrzynia decyduje o konieczności zastosowania przełożenia między wałem, a sprzęgłem. OK można założyć jak miałeś, ale nie wiesz czy ktoś z braku laku czegoś tam nie zmienił. Nie chce mi się wczytywać, ale rozumiesz, że zmiana przełożeń ma bezpośredni wpływ na osiągi.
Wiesz już, że to co napisałem wyżej zadecyduje jaki łańcuszek musisz mieć, na pewno niezależnie ile będzie miał ogniw musi mieć oznaczenie 3/8 X 5/16 Ten co pokazałeś można kupić taniej, ale tylko 44, czyli mocno pierwsze M11. Jakość kosza ... często sprzedawane produkty są niedorobione, nie mają kanałów smarujących, mają złe wymiary lub są wykonane ze złabego materiału. Tego nie przeskoczysz. 2 lata wstecz mógłbym Ci podać link, dziś mogło się to już zmienić.

ładowanie/zapłon
Ja pisałem o ładowaniu, Ty piszesz o zapłonie. Odpowiem na Twoje pytanie. CDI nie działa idealnie, a raczej skokowo. Z innej beczki, widziałem testy zapłonu ze zmiennym kątem, ale w MZ 250. Ktoś poświecił masę czasu, stworzył dedykowaną mapę zapłonu, testował, zmieniał i testował. Finalnie rewaluacji nie było, fajerwerków brak, a taki bajer kosztował go plus 300. Ja powiem tak, nie widać różnicy, to po co przepłacać.

Pisałem, że tego nie warto kupować
[link widoczny dla zalogowanych]

A to rozwiązanie jest ok, choć jest jednym z dwóch sposobów na zrobienie tego elementu
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
morgan
PostWysłany: Śro 16:34, 30 Wrz 2020 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 21 Lut 2016
Posty: 287
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tarnobrzeg

Zgadzam się z kolegą Halcikiem, a w szczególności jeśli chodzi o tłok, almotowski wytrzymał tylko 150 km delikatnego docierania, a od Aliena śmiga cały sezon (ok 500 km) przy docieraniu dużo mniej delikatnym. Wiem ,że jest droższy, ale i dużo dużo lepszy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
benicjanin738
PostWysłany: Śro 17:43, 30 Wrz 2020 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 01 Paź 2015
Posty: 293
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Benice; zachodniopomorskie

Halcik!
Ziuch jest z Ciebie maksymalny!
To co napisales tutaj o skokowym dzialaniu CDI troche wyjasnia moje watpliwosci. Dzialanie CDI jest dziwnie "nieprzyjemne" przy malych i srednich obrotach,a dopiero na wysokich jest frajda z jazdy? Moj wiaterek dopiero od 65 - 70km/h wzwyz pracuje super i nie drazni "miganiami"? iskry? na swiecy ?Mam nadzieje ,ze Koledzy rozumiecie o co mi chodzi?
Nadmienie tutaj,ze teraz bede mial zamontowany w jednym wiatrze niby lepszy zaplon,(niemysliborski!), z cewka schowana w silniku;jak zapewnia mechanik, najlepszy obecnie na rynku z dwufazowych?
I mam nadzieje, ze bede mial porownanie ,bo oba wiatry mam teraz w jednym garazu,to posmigam raz tym a raz tamtym? Wesoly
Halcik Zuch!!
Panadol - powodzenia w remoncie - podoba mi sie , ze nie oszczedzasz - jesli Cie stac kupuj najlepsze bo SHL jest tego warta!!! Padam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
panadol
PostWysłany: Śro 22:05, 30 Wrz 2020 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 19 Wrz 2020
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

Dzięki raz jeszcze. Teraz "tylko" znaleźc czas na działanie - to zawsze jest najgorsze ale teraz musi się udaćWesoly
halcik napisał:

Gaźnik
Nie jestem zwolennikiem wymiany. Poprawnie zregenerowany gaźnik na prawdę działa świetnie i nie ma się co przyczepić. Z drugiej strony z urazą lub bez, ale te motorki służą do miłych przejażdżek i moim zdaniem nie warto ich przerabiać, aby zyskiwać ciut więcej mocy itd. W takim wypadku trzeba po prostu kupić coś mocniejszego i zapomnieć o starej Eli. No właśnie, ale często temat gaźnika niektórych przerasta, a brak regeneracji powoduje ciągle frustrację, że nierówno pracuje, nie reaguje na śrubę składu i obrotów i ciągle się przestawia. Ale spokojnie jak kupisz inny to nikt Ci na forum nie będzie marudził, gorzej na zlotach Wesoly


Co do gaźnika jeszcze się zastanowię ale pewnie początkowo zostanie pegaz - bezpieczniej na dotarcie bo wiadomo jakie dysze są oryginalnie. Później zobaczymy - na zlotach, M11 ma ta zaletę ze gaźnika nie widać Wesoly
Gdybym miał montować to tylko ze względów bezawaryjności/precyzji - shl tak jak piszesz ma slużyc do miłych przejażdzek. Mocniejsze moto mam drugie (K1200rs)

halcik napisał:
ładowanie/zapłon
Ja pisałem o ładowaniu, Ty piszesz o zapłonie. Odpowiem na Twoje pytanie. CDI nie działa idealnie, a raczej skokowo. Z innej beczki, widziałem testy zapłonu ze zmiennym kątem, ale w MZ 250. Ktoś poświecił masę czasu, stworzył dedykowaną mapę zapłonu, testował, zmieniał i testował. Finalnie rewaluacji nie było, fajerwerków brak, a taki bajer kosztował go plus 300. Ja powiem tak, nie widać różnicy, to po co przepłacać.

Co do zapłonu CDI trochę namieszaliście mi w głowie. Miałem nawet podobny pomysł jak kolega od mz żeby do cdi dołożyc wariator wyprzedzenia zapłonu. Montowałem w przeszłości trochę instalacji lpg w samochodach i stag np w ofercie ma takie urządzenie (Stag Tap 01/2) Oryginalnie stosowany do korekcji wyprzedzenia zapłonu ze względu na wyższą liczbę oktanowa (głównie do cng) - myśle ze spokojnie można by go tu zaadoptować i wtedy samemu mapę wprowadzić i dzięki temu trochę poprawić dół i góre. Instalacja to max godzina. Obecnie to urządzenie kosztuje około 170zl.
Myslałem też ze ewentualny gorszy dolny zakres obrotów na cdi to kwestia lżejszego koła i może udało by się je w jakiś sposób dociążyc. Piszecie jednak że po prostu jest gorzej na wolnych obrotach więc zaczynam mieć dylemat czy nie zostać przy oryginale. Zobaczymy - coś czuję ze będzie jednak cdi Wesoly
morgan napisał:
Zgadzam się z kolegą Halcikiem, a w szczególności jeśli chodzi o tłok, almotowski wytrzymał tylko 150 km delikatnego docierania, a od Aliena śmiga cały sezon (ok 500 km) przy docieraniu dużo mniej delikatnym. Wiem ,że jest droższy, ale i dużo dużo lepszy.

Dzięki. Będzie więc Alien. Nazwa mi też bardziej pasuje Wesoly
benicjanin738 napisał:

Panadol - powodzenia w remoncie - podoba mi sie , ze nie oszczedzasz - jesli Cie stac kupuj najlepsze bo SHL jest tego warta!!! Padam

Skoro "odpadł" remont blacharsko lakierniczy - mechaniczny ma być w pełnej opcji Mruga


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez panadol dnia Śro 22:07, 30 Wrz 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
panadol
PostWysłany: Czw 12:42, 01 Paź 2020 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 19 Wrz 2020
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

panadol napisał:
Zobaczymy - coś czuję ze będzie jednak cdi Wesoly

No dobra - zbadałem jeszcze temat i to chyba faktycznie bez sensu. Bedzie oryginal magneto - pytanie czy obecnie produkowane cewki, przerywacze kondensatory daja rade ? czego unikac ? caly iskrownik z gmoto za 230zl to pewnie tak jak z lozyskami i jest z najtanszych cewek ? polski renox ok ? widze cewki zaplonowe/swietlne. maja tez kompletne iskrowniki ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
benicjanin738
PostWysłany: Czw 13:18, 01 Paź 2020 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 01 Paź 2015
Posty: 293
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Benice; zachodniopomorskie

Panadol!
Kwestia zaplonu to szeroki temat. Nie bylo moim celem sugerowac zmian zadnych w Twoich planach?
To co napisalem to tylko troche moich obserwacji,troche subiektywnych odczuc,i troche rozmow z kolegami tu i owdzie?
Zaplon cdi jest generalnie bezawaryjny,i pozwala na dlugie przeloty.
Jeden z moich motocykli jezdze od 30 lat...Gdy wyciagnalem go z szopki gdzies u Dziadka to jeszce komuna byla i latalem ile sie dalo na paliwie i oleju tamtych czasow?
Teraz po remoncie kilka lat temu, moj wiaterek ,zupelnie nie chcial chodzic na zwyklym zaplonie na dotarciu? Silnik sie grzeje w nim fest i zadna swieca nie daje rady...?tak mysle? Benzyna wspolczesna jest za dobra. Te silniki mialy chodzic na 86 oktanach a teraz jest 95... i kilku kolegow nadmienia ze to za duzo dla naszych silnikow? Nie jestem mechanikiem,wiec nie wiem za wiele.
Czterobiegowy silnik w2a, tez jest inny do jazdy niz s32...
Mam trojke w oryginale i nic nie przebije jej pyrkania na wolnych obrotach na 2 biegu,podczas jazdy po lesie i wypatrywania grzybów przy drodze,na zwyklym starym zaplonie i pegazie oczywiscie
Wesoly
Znam to z autopsji...bo 30 lat temu tak jezdzilem Mruga
Wiec nie sugeruj sie za mocno tym co napisalem poprzednio?
Z drugiej strony widac, ze masz pojecie o mechanice, wiec Twoje obserwacje tradycyjnego zaplonu przy eksploatacji moga byc dla nas bezcenne?
Mruga
Rob wg swego zdania i planu Ok!
Pozdrawiam i powodzenia!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
halcik
PostWysłany: Czw 14:51, 01 Paź 2020 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 1974
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kutno

Mam znajomego który robi 1200 w roku. Wszystko oczywiście na oryginalnym zapłonie. Platyny elprom, kondensator stary lub inny niż te oferowane do shl, czy wsk. Cewki te tańsze są zrobione z cienkiego drutu. Miałem dwie i po krótkim czasie były już spalone. Można zlecić przewinięcie lub poszukać lepszych. Koło magnezowe jeśli będzie mało prądu można oddać do namagnesowania.
Wszystko


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
panadol
PostWysłany: Nie 22:54, 18 Paź 2020 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 19 Wrz 2020
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

Cześć. Przygotowań ciąg dalszy...
Literatura - mam katalog części, pancewicza, instrukcję WKŁ. Jest coś jeszcze ? Wesoly
Narzędzia - czy do rozpoławiania silnika działa ta sama blacha jak w wsk ? czy nie potrzebuje tego bo ma fabryczne miejsca/naciecia w karterach ?
Mówie np o [link widoczny dla zalogowanych]
(nigdzie nie pisza ze dziala w s32 ale magneto przeciez chybva te same)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
halcik
PostWysłany: Nie 23:38, 18 Paź 2020 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 1974
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kutno

Dla mnie taka metoda rozpoławiania jest słaba. A odnośnie pasowania, to w S32 jest inne umiejscowienie jednej ze śrub, więc będziesz musiał i tak dorobić we własnym zakresie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
panadol
PostWysłany: Pon 0:21, 19 Paź 2020 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 19 Wrz 2020
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

halcik napisał:
No nie, sporo przed tobą czytania. Nie kupuj łożysk z Gmoto.

Wracajac do tematu lozysk, uszczelnien. Widze jeszcze taki zestaw "pro" Wesoly
[link widoczny dla zalogowanych]
Co myslisz ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
panadol
PostWysłany: Pią 13:20, 23 Paź 2020 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 19 Wrz 2020
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk



Widać początek - Niesamowite ze "caly" motocykl mozna w 3h rozkrecic Wesoly (wiem wiem - z reszta juz tak szybko nie bedzie Mruga )

Następny dylemat - hamulce
Przynajmniej jeden bęben wymaga przetoczenia - na zaplecionym kole raczej tego nigdzie nie zrobie ? Czy moze jest jakis sposob ?
Pytam bo jest plan zeby szprychy, obrecze zostawic a tylko wyprostowac i wycentrowac
Szczęki nowe z allegro są ok jakosciowo czy raczej kupowac same okladziny i dac do wymiany ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez panadol dnia Pią 13:29, 23 Paź 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
halcik
PostWysłany: Pią 18:12, 23 Paź 2020 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 1974
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kutno

Ciekawe co Cię czeka i czy szprychy mają jeszcze gwint Wesoly
Okładziny, ja kupiłem pierwsze lepsze i były ok. Był to komplet nie z tymi czarnymi okładzinami, tylko szarymi. Czarny jakoś do mnie nie przemawiał.
Ale jak musisz przetoczyć to się dwa razy zastanów z kupnem gotowców, bo zwiększysz średnicę bębna, a szczęki zostaną takie same. Finał będzie taki, że motocykl będzie hamował mała częścią szczęk i skrajnie szybko dotrze się na brzegach i i tak będziesz miał powtórkę z rozrywki. Stoczyć, włożyć szczęki i zmierzyć jaki jest luz, dobrać grubość okleiny. Później przykleisz sam (chyba butapren był o dziwo polecany) lub zlecisz to firmie, nity są wtedy zbędne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny Strona 1 z 2

Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Remont / M11->M11 1966 remont mechaniczny
Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
DAJ Glass (1.0.5) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB Š 2001, 2002 phpBB Group