Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  
  Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  Galerie  Galerie
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Silnik i skrzynia biegów->Problem z demontażem silnika s33

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Problem z demontażem silnika s33 <-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat->
Autor Wiadomość
Gość
PostWysłany: Śro 21:45, 29 Cze 2011 Temat postu: Problem z demontażem silnika s33







Witam po przerwie!
Nie udało mi się odpalić mojej Shlki, nie dochodziło palio do cylindra, winą tego był najprawdopodobniej pęknięty łącznik gaźnika.
Do tego miałem znaczny wyciek oleju z karterów więc zdecydowałem się na rozbebeszenie silnika.
Niestety stanąłem na tych dwóch elementach, jak to zdemontować? Chodzi o podstawę pokrywy obudowy prawej i koło zębate (fot 2)





Z góry dzięki za odpowiedź!

ps.
czy do rozpołowienia silnika będę potrzebował jeszcze jakieś dodatkowe przyrządy?


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro 21:59, 29 Cze 2011, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
vecoo
PostWysłany: Śro 23:12, 29 Cze 2011 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 27 Lut 2010
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łapy

jeżeli dobrze pamietam to ta zębatka jest osadzona na klinie powina sie wysunąć przyrządów raczej nie tylko nie tłucz młotkiem po gwincie jak bedziesz wyciagal z lozysk Rotfl

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Inżynier
PostWysłany: Czw 18:49, 30 Cze 2011 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 28 Maj 2011
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kęty koło Bielska

Witam. Zębatka nie jest osadzona na klinie (jest jakby nabita/nasadzona na czop wału). Klin jest, ale od strony prądnicy. Najlepiej użyć do niej prostego ściągacza i zejdzie bez większego problemu. Natomiast z rozpoławianiem karterów trzeba się już trochę nagimnastykować. Ja posiadam do tego ściągacz (sam go wykonałem). Bez ściągacza tez się da tylko nie jest to już takie proste. Trzeba podwadzać trochę z jednej trochę z drugiej i pokrywa powinna zejść. Mruga

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Sob 14:51, 02 Lip 2011 Temat postu:







Dzięki za odpowiedź chłopaki! tak podejrzewałem, że do zdjęcia zębatki muszę ściągacz zastosować. Inżynier wrzuciłbyś foto tego ściągacza samoróbki? może uda mi się podobny zrobić.
Powrót do góry
motomaciey
PostWysłany: Sob 20:10, 02 Lip 2011 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 1194
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grudziądz

Ja ściągnąłem tą zębatkę dwoma łyżkami do opon podkładając pod nie kawałki grubej skóry żeby nie uszkodzić karteru.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gumshield
PostWysłany: Nie 14:56, 03 Lip 2011 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 24 Paź 2010
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia, choć już teraz to bliżej Puck :)

Do zebatki- zwykly sciagacz do lozysk- dostepny w wiekszosci sklepow budowlanych/ technicznych .

Z ta druga rzecza czyli sciagniecie lozyska od strony magneta- zrob sobie samemu sciagacz- ja pospawalem sobie jak rozbieralem silnik od WSK.
Budowa prosta- kawalek blachy, moze byc w trojkacie na rogach otwory pod szpilki by przykrecic do tych 3 otworow w karterze, do tego na srodku otwor, z przyspawana nakretka i przez nia wkrecasz srube ktora wypchnie wał.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gumshield dnia Nie 14:57, 03 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Nie 22:04, 03 Lip 2011 Temat postu:







Dobra poradziłem sobie...kluczową rolę odegrał ściągacz i klucze stanley'a. Silnik rozpołowiony, jeszcze tylko łożyska z wału i "dzieło zniszczenia" będzie skończone!
BTW mój DIY ściągacz:


raz jeszcze dzięki za pomoc!
Powrót do góry
motomaciey
PostWysłany: Nie 22:12, 03 Lip 2011 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 1194
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grudziądz

Evel, a tak z ciekawości spytam: skąd wziął się silnik S33 w twojej SHL-ce ?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Nie 23:33, 03 Lip 2011 Temat postu:







za małą wiedzą dysponowałem przy kupnie shl'ki... myślałem, że takie w 61r montowali. Teraz już wiem, że to od OSY M52 i że można z tym żyć... ciekawe czy jak już będe rejestrował jako zabytek to bedzie problem? konstrucyjnie to blizniak s32... cylinder i głowice mam od m11

Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Nie 23:36, 03 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Strona 1 z 1

Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Silnik i skrzynia biegów->Problem z demontażem silnika s33
Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
DAJ Glass (1.0.5) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB Š 2001, 2002 phpBB Group