Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  
  Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  Galerie  Galerie
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Silnik i skrzynia biegów / S32 | S32-U->[M11] Oryginalne części.

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
[M11] Oryginalne części. <-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat->
Autor Wiadomość
Doli_M11
PostWysłany: Sob 21:20, 29 Gru 2007 Temat postu: [M11] Oryginalne części.


Moderator
Moderator

Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 1090
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin

Witam wszystkich Wesoly
Wczoraj zrobiłem porządek z silnikiem. Tzn z chyba 3 skrzyń biegów złożyłem jedną, z 4 sprzęgieł złożyłem jedno, z wielu złożyłem jeden mechanizm starteru. Przy wybieraniu odpowiednich części z tych ktore mam, wybierałem przede wszystkim te oryginalne (sygnowane "W-F-M") i dopiero gdy miałem np dwa oryginalne tryby skrzyni biegów, oceniałem ich stan i zużycie. Dzis równiez zabrałem sie za wstępne wyrównanie i oczyszczenie korbowodu i bardzo ucieszyło mnie ze takze na nim widnieje napis WFM Wesoly Takze chyba jedyną nieorgyginalną częscią w silniku bedzie tłok Smutny Ale za to cała reszta oryginalna, nawet blaszki zabezpieczające śruby mechanizmu zmiany biegów są sygnowane Wesoly
Oczywiście większość pozostałych części motocykla również bedzie oryginalna. Tak na pewno to większość śrub, oczywiście po za takimi jak te przy amortyzatorach, klamkach, reflektorze. Nieoryginalne beda pewnie tuleje silentbloki, dętki, lakier, benzyna i olej Jezyk

A jak u Was z oryginalnością częsci, zarówno w silniku jak i w innych podzespołach? Ile % stanowią częsci wyprodukowane przez WFM? Bo u mnie bedzie to jakies 90-95% Wesoly ... tak myśle
Pozdrawiam!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
picek
PostWysłany: Sob 22:45, 29 Gru 2007 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1376
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

Ja jakbym rozebrał wszystkie silniki to dwa bym złożył pod nazwą oryginalne. Nie wiem jednak jak rozpatrujesz tarcze sprzęgłowe, łożyska pierścienie uszczelniające i inne elementy które ulegają zużyciu i które przy remoncie bym raczej wymienił na nowe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doli_M11
PostWysłany: Sob 22:50, 29 Gru 2007 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 1090
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin

Tarcz sprzęgłowych nie kupowałem nowych bo te ktore były w silniku są w dobrym stanie i nie mam pojęcia czy są oryginalne Jezyk No oczywiście simme.ringi, łożyska itp. nie są oryginalne (byłoby ciężko zdobyć je nowe:()

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bitels
PostWysłany: Nie 0:14, 30 Gru 2007 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 1326
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

Szczerze mówiąc nie rozczulał bym sie tak bardzo nad częściami oryginalnymi z PRL-u . Jako wartość historyczna ,to tak fajna rzecz wiedzieć ,że silnik jest z tamtych lat.
Ale wartość użytkowa szczerze mówiąc szału nie robi. Nie oszukujmy się ale gospodarka PRL-owska była w stanie ciągłego kryzysu i technologicznie i materiałowo bardzo do tyłu i,od 1945 roku do 1967 (rok podpisania licencji z Fiatem) opierała sie na technologii niemieckiej z lat 30 i amerykańskiej z lat 20 (wszystkie produkty na licencji ZSRR np.Warszawa to Pobieda która wprawdzie była wzorowana na fordzie model 41, ale technika i materiały były w niej z licencyjnego Forda A z 1927 roku!!!)Jako ciekawostkę dodam że a równanie nierówności w wytłoczkach nadwozia warszawy fso zużywała 30 kg cyny na jeden samochód.
Co z tego ,że mieliśmy bardzo zdolnych konstruktorów,ale często to nie nawet czerwony brat stał na przeszkodzie rozwoju motoryzacji ale braki w technologii i materiałach. Pod koniec lat 60 nasze wyroby motoryzacyjne nie mogły już konkurować na rynkach światowych.(za przykład można podać Gazele motocykl na wskroś nowoczesny ale cierpiący na poważne dolegliwość wieku dziecięcego, zacieranie sie silników,cieknące amortyzatory.
Sytuacę zmieniła epoka Gierka zastrzyk zachodniej technologi w polstaci licencji Fiat , leyland, breliet w lotnictwie piper franklin, wprwadziły do gospodarki bardzo nowoczesne technologie, wsk-i z pierwszej połowy lat 70 były bardzo udane szły na rynki zachodnie , osiagały sukcesy w sporcie.Ale kryzys dał znów znac o sobie.
Próbowano na początku lat 80 rozmów z japończykami Honda(początkowo bardzo owocnie) ale nagły spadek wartości złotego później stan wojenny przekreślił te wspaniałe plany pogłębiający się coraz bardziej kryzys, a coraz gorsza jakościowo wsk stała sie synonimem bubla i taka etykietka przylgnęła do niej do dziś ,a w 1986 motur w Polsce umarł!!!
A dziś, zaczyna panować chiński sprzęt robiony z gównolitu!!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
barteq
PostWysłany: Nie 0:26, 30 Gru 2007 Temat postu:


Administrator
Administrator

Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 666
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rybnik

jakby sie uprzec to moge caly motor poskładać z oryginalnych części łącznie z olejem w skrzyni biegów Wesoly ale tak naprawde to mam nowe dętki, stare były dobre tylko łatane nowe pierścienie, nowa tylnią oponke bo stara zaczęła pękać, nie była polska ale za to z epoki, marka Dunlop Wesoly z przodu mam oryginalnego Deguma z epoki z nowiutkim bieżnikiem Wesoly niedawno padła mi oryginalna świeca z epoki i kondensator Wesoly jeszcze nieoryginalny mam bagażnik bo z Junaka, no i tylna lampe bo z Gazeli ale to wymienił poprzedni pierwszy wlaściciel, aha jeszcze bak mam od modelu LUX, no i uszczelke pod głowice wymieniłem Wesoly lakier też jest nieoryginalny ale ona i tak była przemalowana za młodu Wesoly
Pewnie sobie myslicie że żartuje ale pisze całkiem serio, łącznie z olejem w skrzyni biegów a wszystko dlatego że motocykl został ok.30 lat temu wyremontowany, wyregulowany i tak sobie stał Wesoly THE END Hyhy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rafalg
PostWysłany: Sob 21:08, 22 Mar 2008 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gorlice

Odnośnie oryginalności części - długo poszukiwałem oryginalnych pierścieni tłokowych do mojej SHL ki, z racji tego że zdobyłem fabryczny tłok i ma on inne zamki niż dzisiejsze, więc i pierścienie są trochę inne, długo szukałem i nic, kidyś znalazłem w internecie że oryginały były robione w Łódzkiej Fabryce Pierścieni Tłokowych, firma istnieje do tej pory, zadzwoniłem i zapytałem, jakże wielkie było moje zdziwienie jak powiedzieli że zrobią mi takie pierścienie jak potrzebuję, a najbardziej zaszokowała mnie cena 1,88 brutto za szt.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lehoom
PostWysłany: Śro 21:55, 02 Kwi 2008 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: London,Bydgoszcz

Hej bitels - polski motur umarł jesienią 1985 roku a nie `86. Wesoly

A tak naprawdę to polski jednoslad zmarł w latach 90-tych w postaci upadku Romet`u w Bydgoszczy. Brałem udział w "dobijaniu' tego giganta...uczęszczałem do szkoły technicznej przy Zespole Zakładów Rowerowych Romet w Bydzi i w ramach praktyk na terenie Rometu pakowalismy ostatnie obrabiarki na cięzarówki, opustoszalismy ostatnie hale produkcyjne z czego jedna miała 25 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Trzeab bylo jeździc po niej rowerem na drugi koniec. Tor testowy pojazdów zarósł zielskiem, hale wyburzono a powstał tam Family Park dla niedorobionych rodzin... Został tylko główny biurowiec przy wejsciu gdzie mieszczą sie pojedyncze biura teraz. Pamietam jak rower na przyjecie (BMX) kupowalismy w sklepie przyzakładowym Romet.

A wogle to inna historia i zresztą kogo obchodzi Romet...

a co do czesci oryg. w SHl to ja mam chyba wszytko jak było - nie byla nigdy remontowana, tylko szlify cylindrów i tłoki/pierscienie. A moto jest w super zajefajnym stanie jak na swój wiek. W pelni sprawna, zarejestrowana an mnie i ubezpieczona, tylko przegląd wygasł ale to drobiazg.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Strona 1 z 1

Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Silnik i skrzynia biegów / S32 | S32-U->[M11] Oryginalne części.
Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
DAJ Glass (1.0.5) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB Š 2001, 2002 phpBB Group