Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  
  Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  Galerie  Galerie
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Ogólne->Takie tam przypadki

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Takie tam przypadki <-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat->
Autor Wiadomość
CZESIO1958
PostWysłany: Pią 17:00, 04 Sty 2013 Temat postu: Takie tam przypadki


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 2007
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Myslowice

Kilka dni temu usłyszałem taką anegdotyczną historię o motocyklach, zlotach itd.
Kolega kolegi remontował motor Triumph.
Zrobił go much nie siada. I umówił się z kumplami że przyjedzie na zlot ..... nie pamiętam gdzie to miało być :roll:
Jedzie, jedzie i około dwa trzy kilometry przed miejscem motor coś prycha i wykazuje fanaberie. No to stop klucze w dłoń i dawaj rozbierać gaźnik. Na poboczu , zielona trawka , pogoda dopisuje więc spokojnie koleś naprawia i szuka co się tam przytkało. A żeby mu nie pogineły te różne dysze , śrubki itd. to poukładał je na kawałku szmaty. W pewnej chwili przejechała jakaś ciężarówka z plandeką.
Podmuch zdmuchnoł szmate wraz z drobiazgami i rozsypał wszystko w trawie. Kumple siedzą na zlocie , sączą piwko a tego kolesia ciągle nie ma. Przyjechał jakiś samochód i keirowca pyta : Panowie nie jest to ktoś od was tak dwa kilometry wstecz . Łazi na czworakach po poboczu i klnie na czym świat stoi a obok stoi motor. Chłopaki raczej nie zareagowali. Ale gdy po chwili przyjechała władza i jakiś rowerzysta też z takim meldunkiem stwierdzili trzeba sprawdzić co i jak. Ale zanim się zebrali na teren wpada Tryumph. Pytają go czy to on tam coś kombinował na tym poboczu, potwierdził :mrgreen:
A jak opowiedział o co to chodziło i że musiał nożykiem wycinać trawe żeby te drobiazgi znaleść to dwa dni mieli co komentować i z czego się śmiać. Ale wszystko dobre co się dobrze kończy :mrgreen:


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zajkit55
PostWysłany: Sob 10:22, 05 Sty 2013 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 11 Sie 2012
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: solec nad wisłą

Faine.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawlasty
PostWysłany: Sob 23:36, 05 Sty 2013 Temat postu:


Junior Admin
Junior Admin

Dołączył: 14 Lip 2011
Posty: 1319
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Krosno Odrzańskie

Zabawna historia, choć znajomemu pewnie nie było do śmiechu jak szukał dysz i gaźnikowych śrubek w trawie Wesoly Swoją drogą ten temat można rozwinąć tak, żeby wszyscy wrzucali tu ciekawe przeżycia związane z zabytkami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
motomaciey
PostWysłany: Nie 11:53, 06 Sty 2013 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 1194
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grudziądz

Nie ma co, fajnie, że się zainteresowali czemu tak długo go nie ma...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CZESIO1958
PostWysłany: Nie 12:15, 06 Sty 2013 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 2007
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Myslowice

Temat jest interesujący i dlatego go opisałem .
A co do zainteresowania to działo się to w czasach gdy komórki nie były tak popularne jak teraz. I jeszcze jedna kwestia zazwyczaj jechało się całą bandą Wesoly
A opóźnienie tego kolesia nie było jeszcze tak drastyczne by się o niego martwić.
inna wspominka Wesoly
Z życia wzięte ( mojego ) Wesoly
W latach siedemdziesiątych pojechałem z kolegą z Mysłowic do Katowic. Ja Junakiem on na Mce. Odjechał mi w okolicach placu Andrzeja. I nagle zablokowało mi tylne koło. Nie dało się ruszyć silnika nawet na luzie .Myśle kurde zatarty ??? Ale jakim cudem.
Kolega znikł a ja stoje i kwice. Co było robić dawaj pcham Junaka w kierunku Mysłowic ( ok 12 km do domu). licząc ze złapię jakąś okazję. Ale nikt nie chciał się zatrzymać na znaki młodziana ( miałem 19 lat( pchającego motor. Dopchałem, kombinuje co i jak zciągan głowice. Tłok cylinder, wszystko OK.
Dopiera jak zdemontowaałem pokrywe sprzęgła okazało się ze napinacz się wyluzował. I łańcuszek zaklinował się między nim a obudową.
A ja pchałem tp 170 kg 12 km Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
motomaciey
PostWysłany: Nie 13:52, 06 Sty 2013 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 1194
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grudziądz

Pamiętam mniej odległe czasy gdy komórki dopiero wchodziły, też jeździło się bandą ale nikt nikogo nie zostawiał. Gdy kogoś brakowało zawsze wysyłało się jednego czy dwóch aby sprawdzi co dzieje się z delikwentem, kwestia ustaleń między kumplami Mruga

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez motomaciey dnia Nie 13:53, 06 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CZESIO1958
PostWysłany: Nie 22:44, 06 Sty 2013 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 2007
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Myslowice

Ale jesteś uparty Wesoly
Tylko widzisz ten jeden aspekt tej opowieści ??
Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
holipa
PostWysłany: Nie 23:44, 06 Sty 2013 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 22 Cze 2012
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z wioski ;)

ja widzę inny. nigdy bym triumpha przy samej trasie nie rozbebeszył. chociaż parę metrów od drogi , żeby uniknąć takich sytuacji.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mruty
PostWysłany: Pon 14:16, 07 Sty 2013 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 1752
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miłomłyn

Motomaciey ma rację, po to są lusterka żeby co jakiś czas spoglądać czy kogoś nie brakuje zwłaszcza jak jadą 2-3 osoby.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gazownik
PostWysłany: Wto 13:15, 08 Sty 2013 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 306
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

Ale tak czy siak historia ciekawa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Strona 1 z 1

Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Ogólne->Takie tam przypadki
Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
DAJ Glass (1.0.5) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB Š 2001, 2002 phpBB Group