Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  
  Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  Galerie  Galerie
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Ogólne->Średni koszt remontu SHL

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny
Średni koszt remontu SHL <-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat->
Autor Wiadomość
mm8255
PostWysłany: Pon 3:42, 23 Gru 2013 Temat postu: Średni koszt remontu SHL


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 01 Gru 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Witam serdecznie,
Do niedawna myślałem że za kwotę ok 2000 zł uda się wyremontować SHL M11. Usiadłem nad tym tematem dłużej i powiem szczerze że porządny remont to kwota 4000-6000 zł. Piszę o tym, ponieważ warto by osoby zabierające się za remont, śledząc tematy na forum zdawały sobie sprawę jakie to są koszta i czego się spodziewać. Pewnie zaraz oburzą się co niektórzy, którym udało się zejść poniżej tej kwoty. W moim przypadku to niemożliwe a mam motocykl w całkiem dobrym stanie i z dokumentami...
Zastanawia mnie też jak wygląda motocykl wyremontowany sprzedawany na allegro, na tablicy gdzie po remoncie sprzedaje się go za 2500-3000 zł.
Prosta matematyka: samo malowanie proszkowe to kwota rzędu 400 zł. Chromowanie 600 zł to jest tanio.
Lakierowanie w komorze tak żeby nie było paprochów i syfu, z porządnymi szparunkami to ok 1000-1500 zł.
Koła odnowione porządnie z chromowanymi na miedzi obręczami ok 1000-1200 zl - wliczając w to nowe okładziny, zębatki i napęd, szprychy itp
Siedzenie z nową gąbką ok 200 zł
Zawieszenie ok 300-400 zł
układ wydechowy ok 450 zł
Dodatkowe części - instalacja elektryczna, gumy baku nie będę wymieniał ale drobiazgi ok 500 zł.
No i na koniec silnik gdzie konkretny remont zamyka się w kwocie ok 800 zł z nowym tłokiem, łożyskami, regeneracją wału, przy nowych uszczelniaczach itp.
Także nie jest to mało,ale ja się nie poddaje i właśnie oddałem graty do lakierowania proszkowego Wesoly
Robiliście może szczegółowe rozliczenia?
ktoś z was przekroczył kwotę 6000 zł?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mm8255 dnia Pon 3:48, 23 Gru 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monini
PostWysłany: Pon 8:01, 23 Gru 2013 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 26 Mar 2013
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: świętokrzyskie

siedzenie owszem może kosztować 200zł, ale większość przykrywa tylko starą gąbkę nowym pokrowcem za ok 50zł

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gazela
PostWysłany: Pon 8:43, 23 Gru 2013 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 12 Gru 2012
Posty: 2390
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wągrowiec

No niestety masz rację.
Mało kto liczy bo grzebie na maksa sam.
Ale taką kwotę trzeba niestety wydać.
No może 4 000 pln plus własna robocizna.
A jak kupisz motór to i 6 000 pln nie starczy.
Kiedyś się śmiałem z ogłoszeń za 5 000 ale teraz rozumiem je.
Pozostaje tylko pytanie, jak rzetelnie są zrobione te z ogłoszeń.
No i jaka frajda z tego jak się samemu zrobi.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Święta.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bromba111
PostWysłany: Pon 19:56, 23 Gru 2013 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 03 Lis 2011
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: kraków

A ja się nie zgodzę. Kolega wyliczył koszty remontu każdego elementu motocykla w fachowym zakładzie. Z tego co czytam to znakomita większość forumowiczów maluje i remontuje motocykle samemu( malowałem sam na otwartym powietrzu i nie mam syfu i paprochów) -1000zł. Mało kto ma LUXA więc koła maluje się też samemu -1000zł.Nie każdy motocykl wymaga tak dokładnego remontu. Ja nie chromowałem, a tłumiki mam dwa w bdb. stanie -1000zł. Co to znaczy zawieszenie 450zł?? Uszczelki amortyzatorów i olej? Nie każdy wał wymaga regeneracji. Siedzenie tak jak napisała Monika , zresztą są tematy dotyczące wyższości starej gąbki nad nową. Wszystko zależy od tego w jakim stanie jest motocykl.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bromba111 dnia Pon 19:58, 23 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
drix1994
PostWysłany: Pon 21:00, 23 Gru 2013 Temat postu:


Junior Admin
Junior Admin

Dołączył: 07 Sie 2008
Posty: 1677
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ok. Lublina

"Lakierowanie w komorze tak żeby nie było paprochów i syfu, z porządnymi szparunkami to ok 1000-1500 zł.
Koła odnowione porządnie z chromowanymi na miedzi obręczami ok 1000-1200 zl - wliczając w to nowe okładziny, zębatki i napęd, szprychy itp "

Tutaj to Cię, trochę poniosła fantacja, kolego Mruga
ok. 1000 za malowanie kompleksowwe (klepanie, piaskowanie, epoksyd, szpachla, podkład, baza, szparunki klar) z tym, że WSZYSTKICH części od SHL.
Jeżeli robijemy części na proszek i baze to koszt się pomniejsza.
Wiadomo, własna robocizna wychodzi jeszcze taniej lecz nie kazdy ma do tego dryg i możliwości.
Z kołami to ja nie wiem skąd wziąłeś taką cene Mruga
Szprychy, ponoć najlepszej jakości na rynku ocynkowane wraz z nyplami 200 zł kpl na 2 koła. Malowanie proszkowe (bo rzadko kiedy się chromuje) ok. 100 za dwa koła, zapleść każdy może więc free, centrowanie u mnie w mieście 50 zł/szt. To masz 400 zł. Do tego napęd, hamulce + 100 zł.

Jeżeli robisz u ''fachowców'', który się znają na robocie, lecz nie na rynku to takie ceny wychodzą.. lub oddajesz motocykl do renowacji Jezyk
Fakt faktem, że ja swojego jeszcze nie ukończyłem, aczkolwiek na pewno nie przekroczę 3 tyś, a będzie zrobione na tip top, tyle, że co mogę to robię sam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez drix1994 dnia Pon 21:04, 23 Gru 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marco
PostWysłany: Pon 22:30, 23 Gru 2013 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 2230
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

Skończyłem remont na początku tego roku. Każdą wydaną złotówkę zapisywałem co za ile. Motocykl miałem z dokumentami i w 99% kompletny, więc odeszły mi koszty związane z uzupełnianiem braków. Nie zmieściłem się w 3000 ale przekroczyłem nieznacznie.
Myślę że nie ma co targować się w tym temacie, ponieważ jeden sam robi ile może i potrafi, drugi oddaje do ,,fachowca''. Materiały też są tańsze i droższe. Nie każdy piaskuje i maluje proszkowo, cena chromu też jest bardzo zróżnicowana. Można by tak wymieniać bez końca. Jest więc wiele czynników wpływających na cenę końcową remontu.
Jedno jest pewne, konkretny remont musi kosztować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
towot
PostWysłany: Pon 23:37, 23 Gru 2013 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 1073
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Regeneracja wału z przesyłką w 2 strony (M.Olachowski) 280zł, polerowanie silnika 200zł, szlif + tłok, itd. 150 zł, łańcuszek sprzęgłowy - 30zł, tarcze sprzęgłowe - 30 zł, łożyska i uszczelniacze - ok. 100 zł, zębatki zdawcza i sprzęgłowa, śruby z nierdzewki, silikon, kielich zabezpieczający sprzęgło, tektura, uszczelki cylindra, olej - sam remont silnik to około 1000 zł, także kompleksowy remont całego motocykla trochę kosztuje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mm8255
PostWysłany: Wto 1:30, 24 Gru 2013 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 01 Gru 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

bromba111 napisał:
A ja się nie zgodzę. Kolega wyliczył koszty remontu każdego elementu motocykla w fachowym zakładzie. Z tego co czytam to znakomita większość forumowiczów maluje i remontuje motocykle samemu( malowałem sam na otwartym powietrzu i nie mam syfu i paprochów) -1000zł. Mało kto ma LUXA więc koła maluje się też samemu -1000zł.Nie każdy motocykl wymaga tak dokładnego remontu. Ja nie chromowałem, a tłumiki mam dwa w bdb. stanie -1000zł. Co to znaczy zawieszenie 450zł?? Uszczelki amortyzatorów i olej? Nie każdy wał wymaga regeneracji. Siedzenie tak jak napisała Monika , zresztą są tematy dotyczące wyższości starej gąbki nad nową. Wszystko zależy od tego w jakim stanie jest motocykl.


W jakim fachowym zakładzie? do tego dochodzą koszta robocizny jak w przypadku np. kół czy też zawieszenia (akurat to robię sam)
Przykładowe rozliczenie

odbój amortyzatora 4 szt 10 zł
uszczelniacze teleskopu 4 szt. 32 zł
tuleje przód wahacza 2 szt. 22 zł
tuleje tył wahacza 2 szt. 22 zł
tulejki amortyzatorów 43 zł
olej do amorków 35 zł
szklanki 4 szt. 200 zł (chromowanie wychodzi podobnie)
łożyska główki ramy 44 zł (także wpływają na komfort jazdy)
i jest tuz ponad 400 zł a gdzie lakierowanie szklanek górnych no i robota?







drix1994 napisał:
"Lakierowanie w komorze tak żeby nie było paprochów i syfu, z porządnymi szparunkami to ok 1000-1500 zł.
Koła odnowione porządnie z chromowanymi na miedzi obręczami ok 1000-1200 zl - wliczając w to nowe okładziny, zębatki i napęd, szprychy itp "

Tutaj to Cię, trochę poniosła fantacja, kolego Mruga
ok. 1000 za malowanie kompleksowwe (klepanie, piaskowanie, epoksyd, szpachla, podkład, baza, szparunki klar) z tym, że WSZYSTKICH części od SHL.
Jeżeli robijemy części na proszek i baze to koszt się pomniejsza.
Wiadomo, własna robocizna wychodzi jeszcze taniej lecz nie kazdy ma do tego dryg i możliwości.
Z kołami to ja nie wiem skąd wziąłeś taką cene Mruga
Szprychy, ponoć najlepszej jakości na rynku ocynkowane wraz z nyplami 200 zł kpl na 2 koła. Malowanie proszkowe (bo rzadko kiedy się chromuje) ok. 100 za dwa koła, zapleść każdy może więc free, centrowanie u mnie w mieście 50 zł/szt. To masz 400 zł. Do tego napęd, hamulce + 100 zł.

Jeżeli robisz u ''fachowców'', który się znają na robocie, lecz nie na rynku to takie ceny wychodzą.. lub oddajesz motocykl do renowacji Jezyk
Fakt faktem, że ja swojego jeszcze nie ukończyłem, aczkolwiek na pewno nie przekroczę 3 tyś, a będzie zrobione na tip top, tyle, że co mogę to robię sam.


No dobra bo widze kolega nie wierzy skąd ta cena co do kół + napęd.
Przykładowe rozliczenie:
szprychy 220 zł u bartnika
zębatka 39 zł
szczęki 2 komplety 92 zł lub jak kto woli okładziny oryginalne po 8 zł szt - 32 zł
opony 2 szt. 230 zł (dobry komplet ok 300 zł) - chyba nie powiesz że mam jeździć na 50-letnich oponach...
dętki 2 szt. 34 zł
obręcze 2 szt chrom 398 zł (nie chiński wynalazek a porządne polskie lub niemieckie obręcze)
opaski gumowe 16 zł
łożyska koła 4 szt 24 zł
łańcuch 62 zł
napinacze łańcucha 2 szt. 44 zł
gumy zębatki/ wybieraka 16 zł
To są ceny bez robocizny... same części a gdzie szkiełkowanie, centrowanie


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mm8255 dnia Wto 1:42, 24 Gru 2013, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
drix1994
PostWysłany: Śro 13:38, 25 Gru 2013 Temat postu:


Junior Admin
Junior Admin

Dołączył: 07 Sie 2008
Posty: 1677
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ok. Lublina

@towot,
Polerowanie silnika - przecież to każdy może zrobić sam - no nie oszukujmy się, to tylko jest kwestia chęci, a nie umiejętności, więc ja bym te 200 zł odrzucił, a wpisał na to konto jakieś 50-100 zł max na cały zestaw do polerki.
Oj czepiać i okrajać koszta by można było bardzo długo..

@mm8255
No ok, ale w Twoim przypadku rozumiem, że obręcze kupujesz?
Bo gdy je renowujesz wychodzi taniej, nawet jak kupisz używane w dobrym stanie (proste, nie przeżarte).
Po za tym, tak jak patrzę na Twoje kosztorysy to Ty wymieniasz każdą możliwą część, a to moim zdaniem mija się z celem, bo nigdy nie jest tak, żeby motocykl był doszczętnie zajechany.

Ale kończąc swój udział w dyskusji, moim zdaniem realny koszt remontu jakość/cena + trochę swojego wysiłku waha się od 3-4 tyś. zł, bo jedni sami sobie wypiaskują i pomalują, jedni muszą dać do fachowca itd. oraz cena remontu jest zależna tylko i wyłącznie od właściela oraz jego zaangażowania w remont, w poszukiwanie zakładów jakość/cena, kupowanie części po okazyjnych cenach itd.

No i na koniec, Wesołych reszty Świąt ! Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
holipa
PostWysłany: Śro 17:09, 25 Gru 2013 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 22 Cze 2012
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z wioski ;)

no a co mam powiedzieć ja. remont wyszedł mnie coś około 1500zł Wesoly
kosztem remontu są koszta malowania + chromowania + pokrowca na siedzenie i rejestracji. resztę wykonałem/zdobyłem we własnym zakresie bezkosztowo lub w kwotach pomijalnych w takim zestawieniu


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
towot
PostWysłany: Śro 21:05, 25 Gru 2013 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 1073
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Drix1994 a ile czasu zajęło Ci polerowanie silnika?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
drix1994
PostWysłany: Śro 22:41, 25 Gru 2013 Temat postu:


Junior Admin
Junior Admin

Dołączył: 07 Sie 2008
Posty: 1677
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ok. Lublina

@towot
Szczerze mówiąc dopiero teraz, po nowym roku będę się za to brać, bo będę mieć teraz dużo wolnego czasu. Z tym, że ile by to nie zajęło. Bynajmniej ja wolę zrobić to sam i dłużej niż dać komuś, żeby zrobił to samo i na tym zarobił Mruga Zwłaszcza, że nie mam ciśnienia, żeby to zrobić na już, teraz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
picek
PostWysłany: Czw 13:25, 26 Gru 2013 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

Odnawiam kilkanaście swoich motocykli i kilka zleconych i wiem że aby coś zrobić dobrze to trzeba wydać sporo pieniędzy. Ale chyba na samym początku trzeba zacząć od stwierdzenia co koto rozumie przez słowo "remont".
Dla mnie remont kompleksowy motocykla to wymienienie wszystkiego zużytego no nowe lub tego naprawa oraz renowacja elementów ozdobnych.
(uzupełnię to jeszcze że w remoncie kompleksowym pamiętać trzeba o bezpieczeństwie- tu kolega wspomniał już że na 50letnich oponach nie bedę jeździł po remoncie nawet jeśli mam je jeszcze nowe z tak zwanej "półki sklepowej)
Koszt takiego remontu to przy wykonywaniu wszystkiego co możliwe samemu to kwota powyżej 4tyś w SHLce. Rozumiem że są osoby które mogą zdobyć części gdzieś od kogoś za przysłowiowe piwo, ale w moim przypadku reomntując kilkanaście motocykli na raz nie ma szans zdobyć takich ilości cześci za bezcen.
Ja nie dopuszczam w remoncie kompleksowym pomalowania tłumika lub przepolerowania starych chromów malowania kół razem z bębnami i szprychami i takich różnych dziwadeł.
W polskich motocyklach dwusuwowych koszt remontu silnika to 1000zł. Jak ktoś napisze że potrafi to zrobić za 500zł to wysyłam mu 20 silników. Regeneracja wału 200zł(ktoś napisze że nie potrzebuje- okej ale to znaczy że za 6 tyś cały silnik będzie jeszcze okej a wał już się będzie rozpadał) Chromy do M11 to koszt ponad 1000zł i to bez względu na to czy się kupi nowe elementy czy odnowi stare. Malowanie z piaskowaniem i konserwacją i szparnkami pod lakierem na mokro to 1200-2000zł. Nowe elementy to zależnie ale od 1000 do 2000.
W remoncie rozłożonym na dłuższy czas nie widzi się tego ile się wydaje ale gdy się naprzykład remont podzieli na 4 etapy ( chromy, malowanie, zakup wszystkich nowych części, usługi innych fachowców) to wtedy się zbierze szybko duża kwota i widać wtedy co jest najdroższe.
Każdy mówi że malowanie można zrobić taniej samemu- a no można, ale trzeba mieć migomat i narzędzia do prac blacharskich, pojęcie do malowania i sprzęt lakierniczy i czas. Ja za materiały do bordowej SHLki płacę 300zł do tego trzeba doliczyć dwie lub trzy dniówki. Ale równie dobrze można kupić litr autorenolaka i umalować za jeden dzień na szybko. Tylko jak się postawi potem koło siebie te motocykle to jest spora różnica.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
daris666
PostWysłany: Czw 15:38, 26 Gru 2013 Temat postu:


Gość




Policzyłem na szybko :

Silnik :

- łożyska, uszczelniacze, uszczelki - 150 zł
- regeneracja wału - 210 zł
- zakup oryginalnego cylindra alu, szlif + oryginalny tłok - 300 zł
- kuleczkowanie karterów i głowicy - 80 zł
- zakup magneta - 80 zł
- śruby i inne duperele - na pewno ponad 100 zł

910 zł jak dobrze liczę. Pewne coś tam jeszcze dojdzie ale to już drobnica.

( dodam, że ktoś przede mną robił remont - więc łańcuszek jest ok, tarcze nowe, tryby i zębatka zdawcza ok )

Za ramę dopiero się zabieram i jak już będę znał koszty napiszę.
Powrót do góry
drix1994
PostWysłany: Czw 17:48, 26 Gru 2013 Temat postu:


Junior Admin
Junior Admin

Dołączył: 07 Sie 2008
Posty: 1677
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ok. Lublina

Jak już to przeedstaw koszt całego remontu z wyszczególnieniem takim, jak teraz robisz Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny Strona 1 z 2

Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Ogólne->Średni koszt remontu SHL
Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
DAJ Glass (1.0.5) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB Š 2001, 2002 phpBB Group