Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  
  Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  Galerie  Galerie
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Remont / M17 Gazela->[M17 Gazela] jask

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
[M17 Gazela] jask <-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat->
Autor Wiadomość
jask
PostWysłany: Pią 14:09, 17 Gru 2010 Temat postu: [M17 Gazela] jask


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 31 Sie 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mazowieckie

witam, praca przy Gazeli powolutku daje efekty - znacząco trudność sprawia mi brak miejsca pracy. Ostatnio więcej uwagi temu poświęciłem i teraz mam dwa - w garażu i na zimę w piwnicy Wesoly Jeszcze tylko elektryka - ale to za kilka dni


P.S Przepraszam coś poplątałem - chciałem to wkleić do działu ogólne- co zrobiłem ... Elką. Poproszę o przerzucenie. Zawstydzony


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jask dnia Pią 14:17, 17 Gru 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CZESIO1958
PostWysłany: Pią 18:07, 17 Gru 2010 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 1978
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Myslowice

Ale masz zarabisty garaż Wesoly
Jak u mnie w pokoju komputerowym , tak czysto....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mruty
PostWysłany: Pią 18:11, 17 Gru 2010 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 1752
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miłomłyn

A może zacząć temat "Mój garaż" każdy pokaże gdzie pracuje nad kolejnymi projektami i gdzie stoją pojazdy. Co Wy na to?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Pią 20:25, 17 Gru 2010 Temat postu:







Garaz całkiem zacny mam pytanie jak u Ciebie z ogrzewaniem ????
Ps fajnie te paski czerwone na m17
Powrót do góry
picek
PostWysłany: Sob 11:34, 18 Gru 2010 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

Myślę że bardziej trzeba się chwalić postępami w remoncie niż możliwościami garażowymi. I tym bardziej podziwiam ludzi którzy pomimo braku możliwości lokalowych działają sprawnie z remontem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jask
PostWysłany: Sob 12:40, 18 Gru 2010 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 31 Sie 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mazowieckie

witam, picek masz absolutną rację - choć tylko w połowie. Jako analfabeta techniczny, który nigdy wcześniej nic nie naprawiał - miejsce te może sprawić radość. Nie wszyscy od zawsze mieli garaż/warsztacik przydomowy. Dotychczas garaż był miejscem na sprzęty - nie posiadałem tam nic. Nawet jak wstawiłem meble to niewiele wnosiło do realnej pracy. Jak chciałem odkręcić śruby z naciągaczy łańcucha to robiłem to 3h / trzymałem w kombinerkach i kręciłem powoli kluczem/ Stół i imadło to wielki rarytas a o narzędziach już nie wspomnę Wesoly Na szczęście już mam - choć i tak odkrywam brak takiego czy innego.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jask dnia Sob 12:42, 18 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
picek
PostWysłany: Sob 21:04, 18 Gru 2010 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

doskonale rozumie cie jask. Wiem że wiele radości sprawia wzbogacanie swojego garażu o narzędzia i urządzenia. Ale nie powinniśmy chwalić się garażami bo nie każdy ma fajne warunki, a pomimo to pracuje. Ja też zaczynałem od rozkręcania motocykla na pożyczonych kluczach i śrubokrętach w komórce. A dzisiaj już mam super warunki, tylko nie mam czasu z tego korzystać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jask
PostWysłany: Sob 22:37, 18 Gru 2010 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 31 Sie 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mazowieckie

Chcąc rozłożyć amory tył nawet porady P były nikłe z powodu błahego braku imadła. Bez zaplecza trudno cokolwiek zrobić - to fakt. Jeśli kogoś uraziłem - sorry.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gabste91
PostWysłany: Nie 0:55, 19 Gru 2010 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 805
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

jask napisał:
Bez zaplecza trudno cokolwiek zrobić - to fakt.


Masz racje ja niestety nie mam warunków dobrych ale narzedzia posiadam ale mój "garaż" to piwnica u babci na pól z moja ciocia a wiec kiepsko i wiadomo jak sie nie ma czegoś własnego to polowa rzeczy ginie ale pocieszam sie faktem tym ze na wiosnę jesli wszystko pójdzie dobrze to motorki z mojej kolekcji beda juz w nowiutkim garazu;) (brak zamknięcia nie zdążyliśmy przed zima a szkoda Wesoly )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gazownik
PostWysłany: Nie 16:44, 19 Gru 2010 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 306
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

U mnie podobnie, narzędzia posiadam, spory czas je zbierałem( bo wole kupic dobrej jakości, co wiadomo ma swoją cene ). Ale jeśli chodzi o warsztat, to juz lipa:(. Moto stoji w blaszaku gdzie wiatr zawiewa. Ale silnik mam w domu i czekam na jedna częś i juz będe składał Wesoly. A potem dalej wykrece jakieś następne części, wstępnie wyczyszcze ( w blaszaku ), i do domu do dalszej renowacji Wesoly. Jakoś trzeba sobie radzić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mruty
PostWysłany: Nie 18:54, 19 Gru 2010 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 1752
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miłomłyn

Ja mam o tyle dobrze że silniki i mniejsze rzeczy zanoszę do piwnicy która jest trochę ogrzewana. Jak trzeba to nawet Gazela w częściach się zmieściła i mogłem sobie przygotować wszystko do malowania. Gorzej jest z miejscem gdzie stoją moje maszyny. Tam już nie ma ogrzewania a i z miejscem jest kiepsko. Gazela jest w pomieszczeniu do którego prowadzą drzwi niewiele szersze od jej kierownicy więc każde wyprowadzenie na przejażdżkę wiąże się z delikatnym wyprowadzaniem żeby nie porysować lakieru co raz mi się nie udało bo zarysowałem błotnik Smutny. Ale trzeba sobie radzić na wiosnę planuję powiększyć drzwi do garażu i usunąć ścianki działowe co znacząco powiększy ilość miejsca w garażu. Co do narzędzi staram się je kompletować jak "gazownik" pomału ale dobrej jakości nie szczędząc pieniędzy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Strona 1 z 1

Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Remont / M17 Gazela->[M17 Gazela] jask
Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
DAJ Glass (1.0.5) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB Š 2001, 2002 phpBB Group