Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna  
  Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  Galerie  Galerie
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Remont / M11->[M11] borodowa PICEK

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
[M11] borodowa PICEK <-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat->
Autor Wiadomość
picek
PostWysłany: Nie 11:36, 20 Gru 2009 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

Temperatura mnie zamroziła, nawet nie mogę piaskować. Ale jak będzie koło zera po nowym roku to biorę 2 dni urlopu i nadganiam prace. W czwartek wybrałem się do warszawy po odbiór części chromowanych i niestety nie dojechałem, korki straszne więc się wróciłem a i tak 5 godzin spędziłem w samochodzie.
Przypominam również że poza lakiernikiem i galwanizerem nie korzystam z usług fachowców u Ciebie też tak jest?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doktor
PostWysłany: Pon 0:11, 21 Gru 2009 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 834
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rybnik

To fakt...z obrotem pogody to porażka... Zalamany Ale mimo to prace muszą iść do przodu,ja nie przeniosłem jeszcze vebasto na nowe miejsce zamieszkania,i tam gdzie trzymam Emkę (a właściwie kilka szuflad części póki co) jest w pomieszczeniu temperatura poniżej zera...
Fatalna sprawa,wczoraj zakładałem nowy krzyżak igiełkowy do wałka Kardana i trwało to pół soboty,wiadomo-kontakt rąk z metalami poniżej zera...albo przyczyną niepowodzeń mogło być "skurczenie" się stali na takim mrozie?
Co do remontu staram się wszystko robić sam.Zlecam też "fachowcom",ale za fachowcami często trzeba poprawiać. Z ostatnich przygód: wałek Kardana uległ uszkodzeniu u tokarza. Ośka tylnego koła została zeszlifowana za dużo u galwanizera i ma ok. 1mm luzu w otworze suwaka. Przednie zawieszenie ciekło już w chwili odbioru...no to sam sobie naprawię i już tydzień szukam simmera 50/32/7...
Szkoda przynudzać,ale jest tego z tuzin. Niestety dotyka mnie fakt,iż nie posiadam spawarki. Oprócz galwanizacji i lakierowania korzystam więc sporo z usług tokarza i spawacza. Skutki często są dalekie od oczekiwań.
Może jeszcze parę zdań na temat prawego suwaka. Doprosiłem się wytoczenia nowej osłonki dolnej ,którą miałem trochę poszarpaną. Została wspawana do tej starej (niżej zdjęcie-osłonka powyżej czerwonego kółka ) czego już nie widać,bo dwa spawy są wyrównane. Niestety okazało się,że spawacz "przepalił" na wylot obie szklanki i do wewnątrz zrobił się snopel,przez który nie mogła wejść tuleja prowadząca! NIE DO USUNIĘCIA,do nocy wczoraj wydziubywałem go płaskimi śrubokrętami,taki prezent dostałem na Święta!
Ale jedno wiem-okrężnymi drogami,przyjmując ciosy poniżej pasa i tak będzie radosny finał!
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JunaKiszka
PostWysłany: Pon 2:38, 21 Gru 2009 Temat postu:


Forumowicz
Forumowicz

Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łańcut

musisz doktorze poszukać lepszych fachowców

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
picek
PostWysłany: Pon 9:13, 21 Gru 2009 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

Pogoda byłaby mi nie straszna gdyby były części już umalowane, całą resztę mogę robić w ogrzewanym pomieszczeniu.
Przypomniałeś mi że korzystałem ze spawacza, bo podobnie jak ty nie mam profesjonalnej spawarki.
Na szczęście usługi tokarskie świadczyć sobie będę sam. Więc mam nadzieje że wielu przygód, nieprzyjemnych, nie doświadczę.
Teraz koniec roku w firmie więc remanenty i nie da się nic wolnego wziąć.
No ale muszę pogratulować tobie zapału i wytrwałości w pracy nad motocyklem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doktor
PostWysłany: Wto 21:09, 22 Gru 2009 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 834
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rybnik

Co tam profesjonalna... Zdegustowany Zwykłego migomaga dawno miałem kupić..jakieś 14 lat temu...
A nie przez 14 lat się prosić o byle szczegół...który urasta do rangi dramatu! Jutro znów pora się prosić-dospawać końcówkę wałka Kardana,którą "fachman" spłaszczył z pośpiechu przy próbie rozbiórki.
Jutro mają też być błotniki gotowe-jak widać szykuję front robót na Święta przewala oczami Chyba nie będzie czasu aby nową książkę od Zakrzes'a poczytać! Zawstydzony


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
picek
PostWysłany: Czw 22:05, 07 Sty 2010 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

A ja zazdroszcząc postępów w remoncie EMki Doktora, napisze tylko że u mnie z remontem katastrofa- lakiernik po operacji w szpitalu, u mnie sprężarka śrubówka nie wytrzymała mrozów i rzygnęła olejem. Za każdym razem kiedy biorę wolne i chce pojechać po odbiór części wychromowanych jest śnieżyca i paraliż na drogach.
No chyba wezmę się za silnik - bo remont nadwozia prędko nie ruszy z miejsca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doktor
PostWysłany: Czw 22:33, 07 Sty 2010 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 834
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rybnik

Spokojnie ,i tak wiem,że jak Picek coś zaczyna to kończy dzieło! Może to potrwać,ale efekt końcowy nagradza wszystkie szykany! Mruga Zresztą prawda jest okrutna-to kiepski okres na latanie z częściami,zima spowalnia wszystko, moje postępy są wielką ofiarą okupione,szczegóły zapodam Ci na ucho za Zlocie! Wesoly
W Twojej sytuacji nie dziwi też zwolnienie prac,bo wiem że planujesz też remont Osy w tym roku,a to razem z shl-ką sporo kłopotów...Mi jest łatwiej na dodatek-np. pewne prace mogę wykonywać w czasie pracy-a to dużo daje. Pewnej niedawnej niedzieli na przykład wymalowałem wszystkie złote paski w czasie dyżuru-pacjentów było tylko 26,więc spokojnie dałem radę. W styczniu w czasie mojego niedzielnego dyżuru planuję odnowić drabinkę wózka bocznego...
Trzymaj się,a ja trzymam za Twoje remonty! Mruga


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
picek
PostWysłany: Pią 18:24, 08 Sty 2010 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

dzięki za wsparcie- w takim razie ide do garażu i zrobię rozeznanie stanu silnika-

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Sob 16:21, 09 Sty 2010 Temat postu:







Wiem coś na ten temat, sam próbuję trochę w pracy popracować nad renowacją i ile czasu zajmują takie prace.
Kombinuję na wszystkie sposoby by zdążyć do zlotu i zagęścić Wasze szeregi Wesoly
Damy radę , damy radę... Mruga
Powrót do góry
picek
PostWysłany: Sob 10:36, 23 Sty 2010 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

No tokareczka w końcu przyszła- wczoraj były próby jej użytkowania.
rozpocząłem wykonywanie oprzyrządowania specjalnego z książki pancewicza.
Oto pierwsze efekty
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Znaczenie nie wychodzi najlepiej- nie bardzo widać numer i trzeba było go podzielić na dwa rzędy M11 i w drugim 669.57.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doktor
PostWysłany: Nie 21:57, 24 Sty 2010 Temat postu:


Elita forum
Elita forum

Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 834
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rybnik

Czyli jak rozumiem,wykonujesz jakieś elementy,dzięki którym powstaną właściwe części? Nie wiem do czego służą te wałki,ale ich powierzchnia jest jakaś taka w paski,może masz noże za bardzo używane..
Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
picek
PostWysłany: Pon 17:22, 25 Sty 2010 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

Wykonuje elementy dzięki którym demontaż i montaż niektórych części jest o wiele prostszy. Nie zależy mi na gładkiej powierzchni tych elementów dlatego mają takie paski, ale to też przez to że to były dwie pierwsze rzeczy które zrobiłem na tym sprzęcie i trzeba się przyzwyczaić i odpowiednio ustawić parametry toczenia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bitels
PostWysłany: Wto 11:04, 26 Sty 2010 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 1326
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

Picuś zmniejsz posów a zwiększ delikatnie obroty.
Jakie stosujesz noże ?
Z stali szybkotnącej czy z węglików spiekanych, te drugie to super rzecz.
Jakie masz wrzeciono w tej tokareczce?
Wklej jakieś foteczki tej maszynki. Zasilanie trójfazowe czy jedno fazowe?
Ile dałeś za te dobro?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
picek
PostWysłany: Wto 15:56, 26 Sty 2010 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zwoleń

Stosuje noże z węglików spiekanych. Tokareczka jest mała bo wrzeciono tylko 80mm posów mam za duży ale to dla tego że jeszcze nie miałem czasu nauczyć się wymiany kół w przekładni (będe się pewnie dzisiaj uczył, bo przecież gwinty też trzeba toczyć)
Zdjęcie dodam niebawem, a kupiłem dla tego ze otrzymałem super promocyjną cenę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bitels
PostWysłany: Wto 16:58, 26 Sty 2010 Temat postu:


Moderator
Moderator

Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 1326
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

Ja też mam z wrzecionem 80 , w imak wchodzi największy nóż 10.
A przekładnia w tokarce nazywa sie gitara Hyhy Mruga


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny Strona 2 z 4

Forum Forum SHL - polskie motocykle zabytkowe Strona Główna->Remont / M11->[M11] borodowa PICEK
Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
DAJ Glass (1.0.5) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB Š 2001, 2002 phpBB Group